VELUX EHFCL #7: Przegrana w Szwecji, awans już bardzo daleko

Znakomite piętnaście minut drugiej połowy to zdecydowanie za mało, aby ograć mistrzów Szwecji. ORLEN Wisła Płock przegrywa z IFK Kristianstad i bardzo oddala się od awansu do TOP16.

Ustawienie wyjściowe: Morawski – Mihić, T.Gębala, Obradović, Toledo, Daszek, M.Gębala

Opis meczu: Błędy i przestrzelone rzuty – tego z pewnością nie brakowało w początkowym okresie dzisiejszego pojedynku. W obu aspektach przeważali niestety Nafciarze, przez co w 7.min. gospodarze prowadzili 3:1. W tym czasie płocczanie solidnie rozgrzali bramkarza Richarda Kappelina i po kolejnej jego interwencji oraz bramce z kontrataku na 5:2 trener Piotr Przybecki poprosił o czas. Przerwa uspokoiła nieco gorące głowy naszych zawodników, którzy w prawdzie długo konstruowali swoje akcje, ale za to z większą dokładnością. Niestety brzemienna w skutkach okazała się 12.min. pojedynku. Najpierw mistrzowie Szwecji powiększyli swoje prowadzenie na 7:4, następnie swoją próbę ze skrzydła przestrzelił Mihić, który chwilę później usiadł na ławkę kar, a obie ekipy zaczęły dzielić już cztery bramki. Nafciarze wciąż fatalnie mylili się w ataku, ale znakomitą zmianę dał Marcin Wichary, który już w pierwszych dwóch minutach swojej obecności na boisku uratował ORLEN Wisłę z bardzo poważnych opresji. Jednak w kolejnych akcjach nawet on był bezradny, a kolejne fatalne błędy naszej drużyny sumiennie wykorzystało IFK Kristianstad i przy stanie 10:4 po raz drugi o przerwę poprosił szkoleniowiec ORLEN Wisły Płock. Tego dnia jednak Nafciarze z niezwykłą regularnością przegrywali swoje pojedynki z Richardem Kappelinem, który był bez wątpienia bohaterem gospodarzy w pierwszej połowie. Z każdą kolejną minutą nasilały się problemy Nafciarzy w innych formacjach, a siedmiobramkowa przewaga gospodarzy była w pełni zasłużona. Przed przerwą Wiślakom udało się nieco podreperować wynik, ale pięć bramek straty nie napawało optymizmem przed drugą połową (15:10).

Oceń graczy

16
( 40 gł. )
12
( 56 gł. )
24
( 18 gł. )
33
( 40 gł. )
34
( 51 gł. )
15
( 41 gł. )
3
( 42 gł. )
20
( 42 gł. )
21
( 45 gł. )
37
( 57 gł. )
5
( 44 gł. )
14
( 43 gł. )
7
( 38 gł. )

Po zmianie stron kibice obu zespołów najczęściej oklaskiwali znakomite interwencje swoich bramkarzy. W wielu sytuacjach zarówno Kappelin, jak i Wichary zachowali się jak profesorowie. Wreszcie na boisku inicjatywę zaczęli przejmować Wiślacy i w 36.min. przy stanie 16:13 tym razem trener Ola Lindgren położył na stoliku sędziowskim zielony kartonik. Po kolejnym trafieniu Mihicia (16:14) Wiślacy wreszcie złapali wiatr w żagle. Wciąż fantastyczny w bramce pozostawał Wichary, a w ataku bezbłędny był Jose de Toledo, którego trafienie na 17:17 otworzyło ten pojedynek na nowo. Gospodarze wyglądali na kompletnie pogubionych, kiedy Gilberto Duarte wyprowadził OREN Wisłę na prowadzenie 18:17. Sytuacja na boisku zmieniła się o 180 stopni – 42.min. i ostatnia w tym spotkaniu przerwa na prośbę Oli Lindgrena. Po powrocie na boisko pojedynek się wyrównał, ale na nasze szczęście wciąż jak natchniony grał Toledo, który w 50.min. miał na koncie już sześć bramek. Z każdą kolejną akcją mecz robił się coraz bardziej zacięty. Każdy zdawał sobie sprawę, że przegrany w zasadzie odpada z walki o awans do TOP16. W bramce IFK ponownie przypomniał o sobie Kappelin, który dał impuls swoim kolegom do dalszej walki.

Kluczowe dla losów meczu akcje rozegrały się w ostatnich minutach. Od 55.min. Wiślacy grali w osłabieniu jednego zawodnika i w zasadzie nie mieli pomysłu na sforsowanie defensywy gospodarzy. Zdawał sobie z tego sprawę również trener Przybecki i w 57.min. przy stanie 24:22 poprosił o rozmowę ze swoimi podopiecznymi. Nafciarze stracili piłkę a zwycięstwo Kristianstad przypieczętował Albin Lagergen (25:22). Naszą drużynę stać było już tylko na kosmetykę wyniku i ostatecznie przegrywamy 24:25.

IFK Kristianstad – ORLEN Wisła Płock 25:24 (16:10)

ORLEN Wisła: Morawski, Wichary - Daszek 2, Ghionea 2, Ivić 3, Toledo 6, Obradović 2, Duarte 4, T.Gębala, Racotea, Mihić 3, Krajewski, Źabić 2, M.Gębala

Najlepsi

średnia: 4.85
średnia: 4.42
średnia: 4.31

Najskuteczniejsi

64 G / 16 M
Liga Mistrzów: 15 G / 7 M
PGNiG Superliga: 49 G / 9 M
58 G / 17 M
Liga Mistrzów: 26 G / 7 M
PGNiG Superliga: 32 G / 10 M
55 G / 16 M
Liga Mistrzów: 22 G / 7 M
PGNiG Superliga: 33 G / 9 M