Dwa mecze do końca rundy zasadniczej. Na początek ENERGA MKS Kalisz

Zaległy mecz z ENERGA MKS Kalisz będzie dla Nafciarzy ostatnim u siebie pojedynkiem w rundzie zasadniczej PGNiG Superligi i jednocześnie pierwszym po przerwie świątecznej i spotkaniach reprezentacji.

W poniedziałek Wiślacy jeszcze w niepełnym składzie spotkali się na pierwszych zajęciach. W Płocku zdążyli zameldować się jedynie reprezentanci Polski, Gilberto Duarte oraz Valentin Ghionea. Pozostali dołączyli do zespołu we wtorek i mają tylko jeden trening na przygotowanie się do meczu z ENERGA MKS Kalisz. Tryb jak przed każdym innym spotkaniem – najpierw analiza DVD, później zajęcia taktyczne z piłkami. Niestety czas, a raczej jego brak, to nie jedyne zmartwienie trenera Krzysztofa Kisiela. Dużo poważniejszym są kontuzje, które dotknęły nasz zespół. – Musimy szukać i próbować nowych ustawień i systemów w obronie. Wiemy już, że do końca sezonu wypadł nam Nemanja, przerwa czeka również Maćka Gębalę, czyli zostaliśmy bez dwóch graczy na środek obrony. Sime Ivić jest na etapie rehabilitacji i na pewno nie pomoże nam w meczach z Kaliszem i Górnikiem Zabrze – mówi trener Krzysztof Kisiel, ale rąk nie załamuje – Pracujemy nad tym już od poniedziałku i zobaczymy, jak to będzie wyglądało w meczach o punkty.

Dla klubu z Kalisza będzie to pierwsza w historii wizyta w ORLEN Arenie, ale nie dla jej zawodników. Większość z nich miała już możliwości gry w płockiej hali, a dla niektórych jest to drugi dom. Mowa tu szczególnie o Zbigniewie Kwiatkowskim, którego płockim kibicom nie trzeba przedstawiać. Jak sam mówi, dla niego samo pojawienie się w ORLEN Arenie na pewno wywoła dreszczyk emocji – To jak powrót do domu po długiej nieobecności. Wchodzisz, zaglądasz w każdy kąt, spotykasz ludzi, których w moim przypadku znam prawie 20 lat. Spędziłem w tej hali kawałek życia, zdobyłem mistrzostwo Polski, poznałem atmosferę Ligi Mistrzów. Na pewno serce mocniej zabije, choć z powodu kontuzji chłopakom na boisku pewnie nie będę mógł pomóc, ale na pewno będę wspierał ich z ławki – powiedział nam Zbyszek Kwiatkowski, który również zapowiedział, że jego zespół podejdzie bez obaw do pojedynku z Nafciarzami – Wiemy, do kogo przyjeżdżamy, ale chcemy zagrać swój handball i pokazać się z dobrej strony. Jednocześnie nie będę też ukrywał, że te najważniejsze zawody dopiero przed nami, bo z tabeli wynika, że będziemy grać z Zagłębiem Lubin o wejście do ósemki.

ORLEN Wisła Płock – ENERGA MKS Kalisz – zaległa 25. seria PGNiG Superligi, środa 11 kwietnia, godz. 18.00

Skład ORLEN Wisły:
Bramkarze: Borbély, Morawski, Wichary
Skrzydłowi: Daszek, Ghionea, Krajewski, Mihić
Rozgrywający: Duarte, T.Gębala, Olkowski, Racotea, Tarabochia, Toledo
Kołowi: Piechowski, Źabić

Nie wystąpią:
Obradović, Ivić, M.Gębala – kontuzje

Relacje:
Tekstowa: pgnig-superliga.pl
Radio: radiomixx.pl

Najlepsi

średnia: 4.81
średnia: 4.25
średnia: 4.22

Najskuteczniejsi

176 G / 43 M
Liga Mistrzów: 28 G / 13 M
PGNiG Superliga: 126 G / 27 M
Puchar Polski: 22 G / 3 M
137 G / 38 M
Liga Mistrzów: 41 G / 11 M
PGNiG Superliga: 88 G / 25 M
Puchar Polski: 8 G / 2 M
131 G / 44 M
Liga Mistrzów: 22 G / 13 M
PGNiG Superliga: 103 G / 29 M
Puchar Polski: 6 G / 2 M