Półfinał PGNiG Superligi: Osłabieni Wiślacy jadą do Opola

Informacje o kolejnych kontuzjach w naszym zespole zdominowały miniony tydzień. Nie zmienia to jednak faktu, że w Opolu Nafciarze zamierzają postawić pierwszy krok w kierunku finału PGNiG Superligi.

Fajnie ogląda się statystyki meczów ORLEN Wisły Płock z Gwardią Opole – dziesięć meczów i dziesięć zwycięstw. W obecnym sezonie zwyciężaliśmy kolejno dwunastoma i trzynastoma bramkami. Czy jednak we wtorek będzie to miało jakieś znaczenie? Raczej marginalne. Gwardia Opole jakby nie patrzył sprawiła sporą niespodziankę, eliminując z gry o medale Górnik Zabrze. Teraz podopieczni Rafała Kuptela na fali optymizmu zapowiadają, że chcą wykorzystać kłopoty kadrowe naszej drużyny i będą walczyć o finał. Co na to Nafciarze? – Jeśli zagramy swój handball, wszystko pójdzie po naszej myśli – zapowiadają niemal jednogłośnie. Ich wiary we własne możliwości nie zmąciły wspomniane kontuzje – Mamy wyrównany skład. Wypada jeden, zastępuje go drugi. Na tym polega nasza siła. Mimo tych wszystkich braków myślę, że możemy grać na równym poziomie i we wtorek zrobić pierwszy krok w kierunku finału – zapowiada Adam Morawski.

- Gwardia złapała Górnik na tym, że miał poważne problemy w bramce. My takich problemów nie mamy – mówi pół żartem, pół serio trener Krzysztof Kisiel. – Zdajemy sobie sprawę, że mamy węższą ławkę, że ci zawodnicy, których mam do dyspozycji, będą musieli więcej czasu spędzić na boisku. To może spowodować jakieś błędy. Ale opolanie również długo grają tą samą siódemką na boisku, więc nie powinniśmy mieć z tym problemów.

Przyjrzyjmy się zatem Gwardii Opole. Podopieczni Rafała Kuptela mieli bardzo solidną rundę zasadniczą, chociaż w tabeli zbiorczej do Azotów Puławy i Górnika Zabrze było im daleko. Podobną liczbę punktów zdobył także Chrobry Głogów i MMTS Kwidzyn, ale to opolanie sprawili największą sensację w ćwierćfinale Mistrzostw Polski. Duża w tym zasługa reprezentacyjnego bramkarza Adama Malchera, którego forma w ostatnich miesiącach zaskakuje nawet największych fanów jego talentu. Swojego kolegę z reprezentacji komplementuje również Loczek - Adam Malcher to według mnie najmocniejszy punkt Gwardii. Gra tej ekipy nie raz jest uwarunkowana od jego występu. W meczach z Zabrzem zagrał na bardzo wysokim poziomie i bardzo pomógł w awansie. Musimy jutro się skupić i rzucać skutecznie, by nie dać mu większych szans do obrony piłek.

W ataku na pierwszy plan wysuwa się przebojowość 19-letniego Patryka Mauera i naszego wychowanka Kamila Mokrzkiego, który w 2011 świętował z ORLEN Wisłą mistrzostwo Polski. W drugiej linii wspomaga go reprezentacyjny rozgrywający Antoni Łangowski, a na kole Mateusz Jankowski. To chyba najmocniejsze karty w talii Rafała Kuptela. Czy okażą się wystarczające, aby sprawić kolejną sensację? Przekonamy się już we wtorek.

Gwardia Opole – ORLEN Wisła Płock – półfinał PGNiG Superligi – I mecz, środa 15 maja, godz. 20.15
Skład ORLEN Wisły:
Bramkarze: Borbély, Morawski, Wichary
Skrzydłowi: Daszek, Ghionea, Krajewski, Mihić
Rozgrywający: Duarte, Ivić, Kowalski, Racotea, Tarabochia, Woźniak
Kołowi: Piechowski, Źabić

Nie wystąpią:
Obradović, M.Gębala, Olkowski, T.Gębala , Toledo – kontuzje

Relacje:
TV: nSport+
Radio: radiomixx.pl
Tekstowa: pgnig-superliga.pl

Najlepsi

średnia: 4.47
średnia: 4.19
średnia: 4.13

Najskuteczniejsi

59 G / 10 M
Liga Mistrzów: 21 G / 5 M
PGNiG Superliga: 38 G / 5 M
47 G / 13 M
PGNiG Superliga: 27 G / 8 M
Liga Mistrzów: 20 G / 5 M
43 G / 12 M
PGNiG Superliga: 26 G / 7 M
Liga Mistrzów: 17 G / 5 M