Półfinał PGNiG Superligi: Jedna bramka do odrobienia

ORLEN Wisła Płock w pierwszym meczu półfinałowym przegrała z Gwardią Opole 32:33. Na pewno wynik końcowy jest wielkim zaskoczeniem, ale przed nami rewanż w ORLEN Arenie.

Ustawienie wyjściowe: Morawski – Krajewski, Duarte, Tarabochia, Ivić, Daszek, Źabić

Opis meczu: Nazwiska Malcher i Morawski były przez komentatorów od pierwszych minut odmieniane przez wszystkie przypadki. Szczególnie ten pierwszy rozgrzany przez Nafciarzy szybko wyrósł na bohatera pojedynku. Dość powiedzieć, że przez prawie osiem minut tylko raz trafiliśmy do bramki Malchera. Dobrze za to wyglądała nasza defensywa 5-1, która pozwoliła nam przechwycić kilka piłek i punktować rywala po kontratakach. W 14.min. po dwóch bramkach Michała Daszka wyszliśmy na prowadzenie 6:4, a trener Rafał Kuptel poprosił o czas dla swoich podopiecznych. Na nasze nieszczęście po powrocie na boisko nie było już tak dobrze. Odbite piłki przez Malchera oraz proste błędy w rozgrywaniu akcji spowodowały, że w 18.min. przegrywaliśmy już 7:8. Niestety kompletnie zawodziła druga linia, która do tej pory zdobyła tylko jedną bramkę. Problemy swoich podopiecznych dostrzegł również Krzysztof Kisiel i na stoliku sędziowskim pojawiła się zielona tabliczka. Podopieczni Rafała Kuptela grali jak natchnieni i w 25.min. mieli trzy bramki przewagi. Z pomocą swoim kolegom przyszedł Marcin Wichary, ale nasza skuteczność w ataku pozostawała wiele do życzenia. Głównie z tego powodu do szatni zeszliśmy z dwiema bramkami straty.

 

Oceń graczy

16
( 19 gł. )
12
( 19 gł. )
24
( 18 gł. )
18
( 18 gł. )
33
( 20 gł. )
3
( 25 gł. )
6
( 19 gł. )
15
( 19 gł. )
34
( 20 gł. )
5
( 24 gł. )
7
( 18 gł. )
21
( 22 gł. )
26
( 18 gł. )

Po zmianie stron kontynuowaliśmy obijanie Adama Malchera. Można było odnieść wrażenie, że reprezentacyjny bramkarz rozgrywa z Nafciarzami swój prywatny mecz. Wiślacy starali się wykorzystać okresy gry w przewadze jednego zawodnika, ale również wówczas gospodarzy z opresji ratował Malcher. W 36.min. pojedynek z siedmiu metrów z bramkarzem Gwardii przegrał Źabić, a chwilę później na ławkę kar usiadł Sime Ivić. Na tablicy świetlnej cały czas utrzymywała się przewaga gospodarzy, a Nafciarze nie potrafili znaleźć swojego rytmu. Wystarczyła jednak chwila, aby zafunkcjonowała nasza obrona, z tego pociągnęliśmy kontry i w 42 min. był już remis 22:22. Frustrować mogła z pewnością skuteczność, gdyż w ważnych momentach fatalnie pudłowaliśmy. Tak było chociażby w 46.min. kiedy rzut karny przestrzelił Przemek Krajewski. Po stronie Gwardii kapitalne zawody rozgrywał Kamil Mokrzki, który pokazywał dojrzałość i mądrość w rozgrywaniu akcji ofensywnych. Olbrzymie luki tworzyły się na środku naszej obrony, gdzie niemal bez obstawy biegał Mateusz Jankowski. W ataku sprawy w swoje ręce brał Gilberto Duarte, ale brakowało wybronionych piłek i kontrataków. Słowa uznania należą się również dla niezmordowanego Michała Daszka, który rozgrywał, bronił, biegał do kontr i dzięki temu na 40 sekund przed końcem wyrównaliśmy na 32:32. Za chwilę trafił Antoni Łangowski, a Nafciarzom pozostała do rozegrania ostatnia akcja meczu, którą poprzedził czas na prośbę trenera Kisiela. Swojej szansy nie wykorzystaliśmy i ostatecznie w pierwszym meczu półfinałowym przegraliśmy 32:33.

Gwardia Opole – ORLEN Wisła Płock 33:32 (16:14)

Gwardia: Malcher – Lemaniak 1, Siwak 2, Zarzycki, Łangowski 8, Tarcijonas 1, Mokrzki 5, Jankowski 6, Zadura 5, Mauer 4(1k), Morawski 1

ORLEN Wisła: Morawski, Wichary, Borbely – Daszek 10, Duarte 6, Krajewski 4(1k), Racotea, Ghionea 2, Piechowski, Ivić 4(1k), Tarabochia 1, Źabić 4(2k), Mihić 1

Najlepsi

średnia: 4.79
średnia: 4.21
średnia: 4.18

Najskuteczniejsi

184 G / 47 M
Liga Mistrzów: 28 G / 13 M
PGNiG Superliga: 134 G / 31 M
Puchar Polski: 22 G / 3 M
155 G / 41 M
Liga Mistrzów: 41 G / 11 M
PGNiG Superliga: 106 G / 28 M
Puchar Polski: 8 G / 2 M
142 G / 48 M
Liga Mistrzów: 22 G / 13 M
PGNiG Superliga: 114 G / 33 M
Puchar Polski: 6 G / 2 M