Finał PGNiG Superligi: Pierwszy mecz dla PGE Vive

W pierwszym meczu finałowym PGNiG Superligi ORLEN Wisła Płock przegrała z PGE Vive Kielce 28:33. Spotkanie tradycyjnie przyniosło sporo emocji, efektownych bramek, parad bramkarzy i kontrowersji.

Ustawienie wyjściowe: Wichary – Krajewski, Duarte, Tarabochia (atak), Toledo, Daszek, Źabić, Racotea (obrona)


Opis meczu: To był dobry początek spotkania ze strony Nafciarzy. Szczelna, płaska obrona odczytywała zamiary ofensywne zawodników PGE Vive, a to w połączeniu ze skutecznością w ataku dało im prowadzenie 3:1. Powoli do głosu zaczęli dochodzić mistrzowie Polski i tym samym mecz nabierał wyraźnie tempa. Nafciarze przetrzymali grę w osłabieniu jednego zawodnika, a następnie kilkukrotnie skontrowali kielczan i w 14.min. wyszli na prowadzenie 7:4. Paradoksalnie Vive odrobiło straty do ORLEN Wisły grając w osłabieniu jednego zawodnika. W tym czasie gospodarze fatalnie pudłowali z drugiej linii. Po czwartej z rzędu bramce gości o czas poprosił trener Krzysztof Kisiel. Niestety po wznowieniu gry płocczanie wciąż nie mogli znaleźć sposobu na szczelną obronę Vive i dopiero w 20.min. gospodarze zdobyli swoją ósmą bramkę w meczu. W kolejnych minutach nawarstwiały się problemy ORLEN Wisły, która po błędach w ataku w 24.min. przegrywała już 8:12. Płocczanie słabo rozegrali również ostatnie minuty tej części meczu. Przy stanie 11:14 długo prowadzili swój atak pozycyjny, aby ostatecznie nie skończyć go bramką. Vive natomiast miało jeszcze rzut wolny bezpośredni, po którym Michał Jurecki całkowicie zaskoczył nasz blok i Marcina Wicharego i ustalił wynik do przerwy na 11:15.

Po powrocie na parkiet byliśmy świadkami wymiany ciosów, którą nieco lepiej wytrzymali mistrzowie Polski. W 40.min. PGE Vive miało nad ORLEN Wisłą przewagę czterech oczek, ale sygnał do odrabiania strat dał Jose Guilherme de Toledo. Niestety przy swojej bramce ucierpiał w starciu z Manuelem Strlekiem i w asyście kolegów opuścił boisko. Jego akcja jakby jednak dodała skrzydeł jego kolegom, którzy cały czas walczyli o korzystny rezultat. Pozytywny impuls przyszedł również ze strony Adama Morawskiego w bramce, ale wystarczyły chwile, aby inicjatywę ponownie przejęli kielczanie i na kwadrans przed końcem spotkania wyszli na prowadzenie 24:20. Jednak dwie bramki Valiego Ghionei były zwiastunem jeszcze sporych emocji w tym spotkaniu, tym bardziej, że na boisku temperatura rosła z każdą minutą. ORLEN Arena eksplodowała, gdy rzut karny Karola Bieleckiego obronił Adam Morawski. Nafciarze poszli za ciosem i w 49.min. Dan-Emil Racotea zdobył kontaktową bramkę (24:25). To był prawdziwy zastrzyk adrenaliny dla naszego zespołu, który walczył o każdy centymetr boiska. Szkoda, że nie udało się wykorzystać okresu gry w przewadze jednego zawodnika. Niestety każdy nasz błąd był natychmiast wykorzystywany przez kielczan, którzy w 54.min. wyszli na prowadzenie 28:25. Mimo walki do ostatniego gwizdka sędziego Nafciarzom nie udało się odrobić strat i ostatecznie przegrali 28:33. Rewanż już w niedzielę w Kielcach.

ORLEN Wisła Płock - PGE Vive Kielce 28:33 (11:15)

ORLEN Wisła: M.Wichary (28% 8/27, 0/2 k), A.Morawski (33% 5/17, 1/1 k), M.Daszek(2), V.Ghionea(5, 3/3k), L.Mihić(2), I.Źabić(6), G.Duarte(4), P.Krajewski(3), D.Racotea(1), M.Piechowski, S.Ivić(1), M.Tarabochia(2), J.Toledo(2), P.Kowalski, D.Woźniak,

PGE Vive: S.Szmal (41% 14/33, 0/1 k), F.Ivić (33% 4/10, 0/2 k), M.Jachlewski(4), M.Štrlek(3), B.Janc(5), D.Djukić, M.Kus, J.Aginagalde(4), M.Jurecki(7), A.Dujshebaev(2), K.Bielecki(2, 2/3k), K.Lijewski(2), M.Jurkiewicz(1), U.Zorman(1), M.Mamić, D.Bombac(2),

Upomnienia: I.Źabić, G.Duarte, J.Toledo, - M.Štrlek, M.Jurecki, M.Mamić,

Kary: Orlen Wisła 4 min (I.Źabić 4 min, ) - PGE Vive 10 min (M.Jurecki 2 min, A.Dujshebaev 2 min, M.Kus 2 min, M.Jachlewski 2 min, M.Mamić 2 min, )

Najlepsi

średnia: 4.47
średnia: 4.19
średnia: 4.13

Najskuteczniejsi

59 G / 10 M
Liga Mistrzów: 21 G / 5 M
PGNiG Superliga: 38 G / 5 M
47 G / 13 M
PGNiG Superliga: 27 G / 8 M
Liga Mistrzów: 20 G / 5 M
43 G / 12 M
PGNiG Superliga: 26 G / 7 M
Liga Mistrzów: 17 G / 5 M