Philip Stenmalm: To może być dla IFK ostatni dzwonek

Po raz drugi w historii do Płocka przyjedzie zespół IFK Kristianstad. Poprzednim razem w ORLEN Arenie padł remis, ale od tamtego czasu wiele się zmieniło. O drużynie ze swojej ojczyzny opowiada Philip Stenmalm.

Trzeba raczej głęboko siedzieć w piłce ręcznej, aby móc tak na szybko powiedzieć kilka zdań o obecnej drużynie IFK Kristianstad, ale dla Ciebie to chyba nie problem?
- Rzeczywiście znam tę drużynę całkiem nieźle, mimo tego, że nie grałem w Szwecji już kilka lat. Jest to zespół, który zawsze ma w swoich szeregach wielu młodych, zdolnych zawodników. W zasadzie większość takich graczy w Szwecji trafia najpierw do Kristanstad. Od kilku lat grają na dobrym poziomie, występują regularnie w Lidze Mistrzów. Są szczególnie groźni przed własną publicznością. Ich najmocniejszą stroną jest bramka i mocna obrona, dzięki której dużo grają kontrą. To też dla nas najważniejsza rzecz, na którą musimy być przygotowani. Nie możemy pozwolić im rozwinąć skrzydeł właśnie w kontrze.

Na tym skupiacie się w tych dniach podczas przygotowań do niedzielnego pojedynku?
- Nie, raczej idziemy naszym trybem, jak przed każdym innym spotkaniem. Oglądamy mecze i trenujemy taktykę na hali.

Tak jak powiedziałeś, IFK to młody zespół i trudno wskazać tu jakąś wielką gwiazdę. Zwróciłbym jednak uwagę na 19-letniego skrzydłowego Valtera Chrintza, który w kwietniu otrzymał powołanie do seniorskiej reprezentacji Szwecji, wystąpił w meczu z Norwegią i zdobył sześć bramek.
- Tak, to bardzo zdolny zawodnik. Ogólnie po obu stronach Kristianstad ma bardzo dobrych graczy. Do tego dochodząc obiecujący rozgrywający, więc nawet trudno wskazać jednego gracza, który się wyróżnia.

Obecnie największe nazwisko ogląda mecze z perspektywy ławki rezerwowych.
- Tak, w tej chwili nazwisko trenera Vranjesa to najbardziej znane nazwisko całego zespołu. To uznany szkoleniowiec, z wieloma sukcesami na koncie, szczególnie z czasów pracy we Flensburgu. Jest to wielka osobowość, w naszym kraju ma status legendy.

Ale poprzedni sezon musiał być dla IFK bardzo rozczarowujący.
- Tak, przegrali półfinał mistrzostw Szwecji i nie wyszli z grupy Ligi Mistrzów, choć tutaj wiadomo, jak trudna jest ta rywalizacja w grupach A/B. Fakt, że obecnie mają na koncie zero punktów również nie jest powodem do zadowolenia. Trzeba jednak pamiętać, że w tej drużynie w ostatnim czasie zadziało się wiele zmian. Najważniejsza chyba to zmiana trenera. Olę Lindgrena, który pracował tam od 2012 roku, zastąpił wspomniany Vranjes. Teraz on stara się wdrożyć swój styl gry. Do tego odeszło kilku ważnych zawodników, więc dla IFK Kristanstad jest to czas pewnego rodzaju przemiany.

Czy sądzisz, że Vranjes szykuje na niedzielę jakąś niespodziankę?
- Nie mam pojęcia (śmiech). Zobaczymy, jak to będzie wyglądało z ich strony.

Trener Sabate mówił na konferencji prasowej, że zero punktów na ich koncie to tylko cyfra na kartce i nie ma żadnego znaczenia. Czy sądzisz, że IFK jest jeszcze w stanie powalczyć o awans do kolejnej fazy rozgrywek?
- Mają jakość, aby tak się stało. Mecz w ORLEN Arenie może być dla nich meczem ostatniej szansy, aby włączyć się w grę o awans. Należy przy tym jednak pamiętać, że nasza grupa jest wyrównana i nie sądzę, aby jakakolwiek drużyna punktowo jakoś wyraźnie odskoczyła pozostałym. Myślę, że na koniec będzie w tabeli bardzo ciasno.

Czego możemy spodziewać się w tym spotkaniu? Jak ono może wyglądać?
- Nastawiamy się na dużo biegania, zarówno do przodu, jak i do obrony po straconych piłkach. Na szczęście w tym sezonie pokazaliśmy już, że podobnie jak Kristianstad, również potrafimy biegać do kontry i zdobywać łatwe bramki.

IFK Kristianstad

Przybyli: Simon Birkefeldt (MT Melsungen), Jihed Jaballah (Eskisehir)

Odeszli: Gustaf Banke (HIF Karlskrona), Anton Persson (HIF Karlskrona), Arnar Freyr Arnarsson (GOG), Stig Tore Moen Nilsen (GOG), Johannes Larsson (HK Malmö)

Sukcesy w europejskich pucharach:
VELUX EHF Liga Mistrzów: Last 16 (1): 2017/18

Sukcesy w rozgrywkach krajowych:
8 x mistrzostwo Szwecji: 1941, 1948, 1952, 1953, 2015, 2016, 2017, 2018

Najlepsi

średnia: 4.7
średnia: 4.33
średnia: 4.31

Najskuteczniejsi

43 G / 11 M
PGNiG Superliga: 29 G / 7 M
Liga Mistrzów: 14 G / 4 M
41 G / 11 M
PGNiG Superliga: 29 G / 7 M
Liga Mistrzów: 12 G / 4 M
35 G / 11 M
PGNiG Superliga: 22 G / 7 M
Liga Mistrzów: 13 G / 4 M