PGNiG Superliga #21: Ostatnia prosta przed Ligą Mistrzów

Już tylko dwa pojedynki dzielą nas od wyczekiwanego przez wszystkich starcia w Lidze Mistrzów z Bidasoą Irun. Najpierw jednak w piątek Nafciarze zmierzą się z ENERGĄ MKS Kalisz.

Choć powoli zaczynamy odliczanie do pierwszego starcia w fazie pucharowej VELUX EHF Ligi Mistrzów, trener Xavi Sabate za każdym razem powtarza, że jego filozofią jest koncentracja tylko i wyłącznie na najbliższym przeciwniku i poświęcanie mu całej uwagi.

Tak więc idąc tym tropem sprawdzamy, co słychać u naszego najbliższego przeciwnika, czyli u zawodników ENERGI MKS Kalisz. I stwierdzamy, że początek roku dla podopiecznych Patrika Liljestrand okazał się bardzo wymagający. Już „na dzień dobry” musieli zmierzyć się z Gwardią Opole, z którą przegrali po rzutach karnych. Potem przyszła klęska z PGE VIVE Kielce (22:42!), a w miniony weekend dopiero po konkursie siódemek kaliszanie mogli się cieszyć ze zwycięstwa nad Grupą Azoty Tarnów. Tym samym ENERGA MKS Kalisz na swoje kolejne zwycięstwo w regulaminowym czasie gry czeka od 7 grudnia minionego roku. Może być to dosyć zaskakujące, jeśli przypomnimy sobie nasz październikowy mecz w Kaliszu, kiedy to gospodarze po dziesięciu minutach prowadzili z nami 8:3, a jeszcze w 53.min. przegrywaliśmy 20:21. Ostatecznie mocna końcówka tego pojedynku pozwoliła nam wrócić do Płocka z kompletem punktów, ale to pokazuje konieczność pełnej koncentracji i mobilizacji z naszej strony przed piątkowym rewanżem.

Tej teoretycznie nie powinno zabraknąć, bo w zeszłym tygodniu Nafciarze w Kielcach musieli przełknąć bardzo gorzką pigułkę. Wszyscy liczymy, że po tym zimnym prysznicu Wiślacy szybko się zrehabilitują, a tendencję zwyżkową rozpoczną już od najbliższego meczu z Kaliszem. Zespołowi na pewno nie pomoże w tym Renato Sulić, który musi pauzować ze względu na karę nałożoną przez Superligę. Do treningów wrócił za to Lovro Mihić i jest spora szansa, że będzie on uwzględniany przy ustalaniu meczowej szesnastki.

- Zdajemy sobie sprawę, że w ostatnim czasie nie rozpieszczamy kibiców swoją grą, co też po części związane jest brakiem właściwej koncentracji – mówi Adam Morawski. - W meczu z Kaliszem na pewno ten element będziemy chcieli poprawić i odnieść przekonujące zwycięstwo. Wprowadziłoby to nieco spokoju w nasze szeregi i dało nam więcej pewności siebie przed spotkaniami w Lidze Mistrzów. Ciężko i sumiennie trenujemy, pracujemy nad automatyzmami w naszej grze defensywnej i ofensywnej i teraz czas najwyższy, aby przenieść to na warunki meczowe. Z Kaliszem będziemy chcieli narzuć swoje warunki gry i kontrolować spotkanie od pierwszej do ostatniej minuty. Pamiętamy, jak trudne okazało się nasze pierwsze spotkanie w Kaliszu, więc z pewnością kluczem do sukcesu będzie właściwa koncentracja.

ORLEN Wisła Płock – ENERGA MKS Kalisz – 21. seria PGNiG Superligi, piątek 14 lutego, godz. 18.00
Relacje:
- Tekstowa – pgnig-superliga.pl

Najlepsi

średnia: 4.7
średnia: 4.34
średnia: 4.29

Najskuteczniejsi

121 G / 32 M
Liga Mistrzów: 34 G / 11 M
PGNiG Superliga: 87 G / 21 M
110 G / 32 M
Liga Mistrzów: 34 G / 11 M
PGNiG Superliga: 76 G / 21 M
101 G / 35 M
PGNiG Superliga: 55 G / 23 M
Liga Mistrzów: 46 G / 12 M