PGNiG Superliga #3: Trzy punkty jadą do Płocka

W meczu kończącym 3. serię spotkań PGNiG Superligi ORLEN Wisła Płock pokonała Grupę Azoty SPR Tarnów 27:22. Wbrew przewidywaniom gospodarze stawili naszej drużynie twardy opór.

Ustawienie wyjściowe: Stevanović - Krajewski, Szita (atak), Mindegia (atak), Terzić, Komarzewski, Toto, Mihić (obrona), Stenmalm (obrona)

Opis meczu: Pierwszy kwadrans był dosyć ospały w wykonaniu naszego zespołu. Gubiliśmy krycie w obronie, a w ataku brakowało dynamiki w rozgrywaniu akcji. W 10. min. prowadziliśmy 5:3, ale chwilę później po prostej stracie piłki tablica świetlna pokazała remis 5:5. Obrona, która często jest naszym pewnym punktem, tym razem pozostawiała bardzo dużo miejsca zawodnikom z Tarnowa. Mało także wyprowadzaliśmy kontr, przez co na każdą bramkę musieliśmy solidnie popracować.

 

Oceń graczy

1
( 16 gł. )
12
( 12 gł. )
17
( 13 gł. )
19
( 11 gł. )
31
( 13 gł. )
25
( 16 gł. )
26
( 12 gł. )
34
( 13 gł. )
30
( 9 gł. )
55
( 14 gł. )
4
( 10 gł. )
21
( 18 gł. )

Nasza przewaga zaczęła się nieco zarysowywać dopiero w drugim kwadransie pojedynku, ale wciąż wyglądało to jak na zaciągniętym hamulcu ręcznym. Nasze akcje były chaotyczne i tylko dobrze dysponowany Adam Morawski uchronił nas przed kolejnym remisem w tym spotkaniu. Szkoda, że jego koledzy nie potrafili dostosować się do jego poziomu i nasza przewaga oscylowała cały czas wokół trzech bramek.
Druga część spotkania zaczęła się od kapitalnych interwencji Loczka, który utrzymywał bardzo wysoki procent skuteczności sprzed przerwy. To głównie dzięki jego dobrej postawie Nafciarze mogli „odjechać” przeciwnikowi na siedem bramek w 40.min. Niestety goście nie poszli za ciosem i pozwolili tarnowianom zanotować trzy trafienia z rzędu. Przy stanie 16:20 odpowiedział dopiero Przemek Krajewski i Zoltan Szita, uspokajając nieco sytuację na boisku. Gospodarze jednak poczuli krew i ponownie udało im się zmniejszyć straty do naszej drużyny do czterech oczek. Widząc taki stan rzeczy o czas poprosił trener Xavier Sabate, ale jego uwagi nie zmieniły obrazu gry. Wiślacy mieli poważne problemy z trafianiem do bramki tarnowian, którzy wykorzystali naszą niemoc strzelecką i zmniejszyli straty do trzech oczek. Sytuację na boisku opanowały bramki Przemka Krajewskiego i najlepszego na parkiecie Szity, po których wynik brzmiał 21:27. To przesądziło o naszym zwycięstwie, ale mimo kompletu punktów, ostatnie minuty spotkania nie poprawiły wrażenia, które pozostawili po sobie Nafciarze po tym spotkaniu.

Grupa Azoty SPR Tarnów – ORLEN Wisła Płock 22:27 (10:14)

ORLEN Wisła: Morawski, Stevanović – Serdio, Ruiz, Toto 4, Komarzewski 6(2k), Susnja 1, Mihić 4, Terzić, Mindegia 3, Stenmalm, Krajewski 2, Szita 7, Lemanowicz

Grupa Azoty: Liljestrand, Cichoń, Małecki – Sanek 6, Mróz, Kowalik, Lazarowicz, Majewski, Pedryc 2, Wajda, Wojdan 2, Mrozowicz, Tokuda 6, Yoshida 1, Dadej 2, Kużdeba 3

Najlepsi

średnia: 4.03
średnia: 3.99
średnia: 3.89

Najskuteczniejsi

19 G / 2 M
PGNiG Superliga: 7 G / 1 M
Liga Europejska: 12 G / 1 M
17 G / 4 M
PGNiG Superliga: 16 G / 3 M
Liga Europejska: 1 G / 1 M
14 G / 4 M
PGNiG Superliga: 9 G / 3 M
Liga Europejska: 5 G / 1 M