Przed meczem z Arką Gdynia

Przed nami kolejny tydzień na walizkach. W niedzielę Nafciarze z Hiszpanii wrócili o 22.00, we wtorek rano wyjadą do Gdyni, a w sobotę do Bukaresztu.

To była długa podróż z Leon. - Zawsze jest tak, że jak wygrywasz, to droga zdaje się być krótka, jak przegrywasz, to zawsze się wydłuża – mówił po poniedziałkowym treningu trener Xavier Sabate. - Chcieliśmy wygrać w Leon, ale pierwsza połowa była zła w naszym wykonaniu. Po zmianie stron wyglądało to z naszej strony dużo lepiej, ale mecz trwa sześćdziesiąt minut, a nie trzydzieści. Musimy wyciągnąć z tego lekcję dla siebie i koncentrować się kolejnych spotkaniach. Zdajemy sobie wszyscy sprawę, że to, co zaprezentowaliśmy w pierwszej połowie, to nie był nasz poziom. Zawsze podchodzimy do meczów z nastawieniem na zwycięstwo, ale w sobotę rywal był od nas lepszy.

Jednym z głównych mankamentów naszej gry była skuteczność. – To jest fakt. Z Górnikiem przestrzeliliśmy 20 rzutów, z czego dziewięć to były czyste sytuacje strzeleckie – z koła, z kontry, z rzutów karnych. Gdybyśmy przynajmniej połowę z tego wykorzystali, prawdopodobnie wygralibyśmy różnicą około pięciu bramek. W Leon bramkarze Ademar odbyli 17 piłek. Przy takiej ich postawie było niezwykle ciężko o zwycięstwo. Musimy jednak kontynuować swoją pracę. Dążyć do tego, aby te nasze sytuacje były jeszcze bardziej dogodne. Wtedy bramkarz będzie miał jeszcze mniej szans na obronę. Wiem, że to trudne, ale nawet po przegranych meczach musimy starać się myśleć pozytywnie. A pozytywny na pewno był fakt, że zdołaliśmy odrobić sześć bramek straty do Ademar Leon. Musimy jednak wciąż poprawiać kolejne rzeczy i nie dopuszczać do sytuacji, że zaczynamy mecze w taki sposób, jak ten w Leon.

Hiszpański szkoleniowiec ocenił także postawę naszych bramkarzy w tych spotkaniach. - Oczywiście chcielibyśmy, aby odbijali po dwadzieścia piłek w meczu, co zapewniałoby nam kolejne zwycięstwa. Jednak to, jak bronią bramkarze, to nie tylko ich zasługa, ale również całej drużyny. Gramy dobrze w obronie, ale było wiele sytuacji, w których mogliśmy bardziej im pomóc. Wierzę w naszych bramkarzy i musimy ich wspierać. Dwoje z nich to młodzi ludzie i nie możemy wrzucać im na plecy od razu stukilogramowego worka kamieni. Piłka ręczna to sport drużynowy i wszystko zależy od funkcjonowania zespołu jako całości, nawet postawa bramkarzy.

- W tym tygodniu przed nami dwa wyjazdy, które chcemy wygrać. Pracujemy codziennie, aby poprawiać naszą grę. Drużyna potrzebuje zaufania. Jeśli rywal okazuje się lepszy od nas, należy mu pogratulować. Na tym polega sport - zakończył Sabate.

Arka Gdynia – ORLEN Wisła Płock – 7. seria PGNiG Superligi, wtorek 9 października, godz. 18.00

Transmisje:
- radio - radiomixx.pl
- tekstowa - pgnig-superliga.pl

Najlepsi

średnia: 4.62
średnia: 4.32
średnia: 4.04

Najskuteczniejsi

120 G / 21 M
PGNiG Superliga: 72 G / 11 M
Liga Mistrzów: 48 G / 10 M
74 G / 23 M
PGNiG Superliga: 51 G / 13 M
Liga Mistrzów: 23 G / 10 M
69 G / 21 M
PGNiG Superliga: 38 G / 12 M
Liga Mistrzów: 31 G / 9 M