PGNiG Superliga #7: Przełamanie Nafciarzy, skuteczność wciąż do poprawy

Po dwóch przegranych meczach ORLEN Wisła Płock znowu punktuje. W meczu 7. serii spotkań PGNiG Superligi Nafciarze pokonali Arkę Gdynia 31:27.

Ustawienie wyjściowe: Morawski – Mihić, Racotea, Tarabochia, Mlakar, Daszek, Piechowski

Opis meczu: Mecz ORLEN Wisły Płock z czerwoną latarnią ligi Arką Gdynia nie był jednostronnym widowiskiem, przynajmniej w pierwszej połowie pojedynku. Gospodarze grali bez kompleksów, szybko wznawiali piłkę po straconej bramce, a kolejne bramki zapisywali na swoim koncie Brazylijczycy w barwach Arki: Jackson Souza oraz Molino da Silva. W naszych szeregach najwięcej ochoty do zdobywania bramek przejawiali Ziga Mlakar i Dan-Emil Racotea i po dwóch trafieniach tego drugiego w 12.min. wyszliśmy na prowadzenie 6:5. Wydawało się, że gdy Lovro Mihić podwyższył na 5:7, Nafciarze będą dalej powięszać swoją przewagę nad rywalem. Tymczasem dwie bramki gospodarzy i tablica pokazała remis 7:7. Ponownie dała o sobie znać skuteczność. W bramce Arki znakomicie bronił Mateusz Zimakowski, a do tego doszły proste błędy techniczne z naszej strony. Na nasze szczęście dłużny Zimakowskiemu nie pozostawał Adam Morawski. Dzięki jego udanym interwencjom Nafciarze mogli wyprowadzić kolejne kontry, po których wyszli na prowadzenie 12:9. Podopieczni Xaviera Sabate nie poszli jednak za ciosem. Na przerwę zeszliśmy przy stanie 12:14 i można było przypuszczać, że spokój to ostatnia rzecz, którą zastalibyśmy w szatni naszej drużyny.

Oceń graczy

16
( 33 gł. )
12
( 28 gł. )
18
( 28 gł. )
39
( 31 gł. )
34
( 33 gł. )
3
( 32 gł. )
28
( 28 gł. )
37
( 31 gł. )
55
( 31 gł. )
7
( 32 gł. )
14
( 28 gł. )
26
( 28 gł. )
9
( 30 gł. )

 

Po zmianie stron impuls do „odjazdu” dał Adam Morawski. Dzięki jego interwencjom Nafciarze zdobyli trzy bramki z rzędu i w 37.min. wyszli na prowadzenie 19:15. Przy takim obronie spraw reakcja trenera Dawida Nilssona była jak najbardziej naturalna, ale po powrocie na parkiet to Nafciarze dalej kontrolowali wydarzenia na boisku. Znakomicie dysponowani byli nasi skrzydłowi, którzy dużo biegali do kontr. Najszybszy w tym elemencie był Mihić i po jego trzech kolejnych bramkach prowadziliśmy już 24:16. Kiedy wydawało się, że wszystko zmierza w dobrym kierunku, Nafciarze ponownie zaczęli seryjnie popełniać błędy. Wykorzystali to goście zapisując na swoim koncie trzy kolejne trafienia i przy stanie 20:26 o czas poprosił trener Sabate. Jednak Wiślacy myślami byli już chyba przy meczu Ligi Mistrzów z Dinamo Bukareszt. Goście wykorzystywali każdy kolejny nasz błąd. I choć nasze zwycięstwo było niezagrożone, to jednak błędy techniczne i niska skuteczność rzucały się dużym cieniem na dzisiejszy występ naszej drużyny. Wygrywamy 31:27, ale wciąż szukamy formy z września.

Arka Gdynia – ORLEN Wisła Płock 27:31 (12:14)

Arka: Zimakowski, Pieńczewski, Michalczuk - Mollino 5, Rychlewski 4, Janikowski 4, Souza 4, Przysiek 3, Kamyszek 2, Olszewski 2, Klapka 1, Ćwikliński 1, Jasowicz 1, Lisiewicz, Czaja, Jamioł
Kary: 6 min.
Karne: 1/2

ORLEN Wisła: Morawski, Wichary - Mlakar 6, Racotea 4, Mihić 7, Tarabochia 2, Daszek 6(3k), Moya 2, Piechowski, Obradović, Toledo 2, Fabianowicz, Sulić, Zdrahala 2
Kary: 8 min.
Karne: 3/3

Najlepsi

średnia: 4.62
średnia: 4.32
średnia: 4.04

Najskuteczniejsi

120 G / 21 M
PGNiG Superliga: 72 G / 11 M
Liga Mistrzów: 48 G / 10 M
74 G / 23 M
PGNiG Superliga: 51 G / 13 M
Liga Mistrzów: 23 G / 10 M
69 G / 21 M
PGNiG Superliga: 38 G / 12 M
Liga Mistrzów: 31 G / 9 M