Xavier Sabate: Skupiamy się przede wszystkim na sobie

Małymi krokami zbliża się początek drugiej części sezonu. Trener Xavier Sabate zdradza plany na najbliższe trzy tygodnie przygotowań do pierwszego meczu w 2019 roku.

W środę spotkaliście się po raz pierwszy po czterech tygodniach przerwy. Jak na tę chwilę wygląda sytuacja kadrowa?
- Przygotowania zaczęliśmy z dziewięcioma graczami, niemniej część z nich cały czas jest na etapie rehabilitacji po kontuzjach. Cześć zawodników wciąż przebywa na zgrupowaniach reprezentacji i jako ostatni dołączy do nas Dan-Emil Racotea, który powinien być z nami od 14 stycznia. Do tego dochodzą gracze, którzy wjechali na Mistrzostwa Świata. Na czas przerwy wszyscy zawodnicy otrzymali indywidualne programy treningowe, aby być gotowym na wznowienie przygotowań do drugiej części sezonu.

Rozgrywki wznowimy 27/28 stycznia meczem w Pucharze Polski. Czy do tego czasu planujecie jakieś mecze kontrolne?
- Nie mamy na to czasu, a na tę chwilę nie mamy również zawodników do gry. Kiedy już wszyscy wrócą, będzie bardzo mało czasu na przygotowanie, dlatego będziemy skupiali się na treningach i na tym, aby być gotowym na pierwszy mecz.

Najważniejszym wydarzeniem najbliższych tygodni będzie dwumecz z Bjerringbro Silkeborg w Lidze Mistrzów. Czy trener rozpoczął już rozpracowywanie naszego rywala?
- Przede wszystkich skupiamy się na własnej filozofii gry i na ciągłym doskonaleniu, bo przed nami wciąż wiele do zrobienia. Wcześniej mamy również kilka meczów, które musimy wygrać, więc będziemy się myśleć o kolejnych rywalach. Odnośnie Bjerringbro, oczywiście znam ten zespół. Grałem przeciw nim trzy sezony temu, ale od tego czasu mało się tam zmieniło. Trener pozostał ten sam, podobnie jak 85 proc. zespołu. Dwóch zawodników tej drużyny jedzie z reprezentacją Danii na Mistrzostwa Świata, co świadczy o poziomie tych graczy i jak silna jest ta drużyna.

Ostatnim razem, kiedy rozmawialiśmy na konferencji prasowej przyznał trener, że ma nadzieję, że Nacho Moya zostanie z nami do końca sezonu. Tak też się stało.
- Tak, negocjacje były trudne i tutaj słowa uznania należą się zarządowi klubu. Jestem zadowolony, gdyż Nacho bardzo szybko zaadaptował się do naszego stylu, znakomicie współpracował z kolegami na boisku i to ważne z perspektywy zespołu, że zostaje z nami.

W pewnym sensie wzmocnieniem zespołu na drugą część sezonu będzie Tomek Gębala, którego w tym sezonie z powodu kontuzji na boisku jeszcze nie widzieliśmy.
- Tomek jest na ostatnim etapie rehabilitacji i mam nadzieję, że przebiegnie ona sprawnie. Wówczas będzie mógł nam pomóc na tyle, na ile będzie w stanie. Posiada umiejętności, które chciałbym wykorzystać. Przede wszystkim dysponuje dobrym rzutem z drugiej linii, czego nam brakowało w pierwszej części sezonu. Dzięki temu będziemy mogli nieco inaczej rozwiązywać nasze ataki i tym samym zróżnicować naszą grę. Mając na uwadze dobro zespołu ważne, abyśmy mogli skorzystać z jego umiejętności. Oczywiście po tak długiej kontuzji potrzebuje trochę czasu na odzyskanie pewności siebie, dojście do formy, która pozwoli mu na skuteczną rywalizację o miejsce w składzie i na boisku. Będziemy bacznie obserwować, jak będzie wyglądała jego współpraca z kolegami podczas wspólnych treningów. Ważne dla nas jest, aby to wszystko zadziało się jak najszybciej.

Najlepsi

średnia: 4.62
średnia: 4.32
średnia: 4.04

Najskuteczniejsi

120 G / 21 M
PGNiG Superliga: 72 G / 11 M
Liga Mistrzów: 48 G / 10 M
74 G / 23 M
PGNiG Superliga: 51 G / 13 M
Liga Mistrzów: 23 G / 10 M
69 G / 21 M
PGNiG Superliga: 38 G / 12 M
Liga Mistrzów: 31 G / 9 M