Xavier Sabate: Będziemy stawiać na zespołowość

Za nami trzy tygodnie przygotowań do nowego sezonu, zatem porozmawialiśmy z trenerem Xavierem Sabate na temat przepracowanego już okresu oraz tego, co przed nami.

Na początek proszę powiedzieć, w jakiej formie jest drużyna na nieco ponad dwa tygodnie przed startem rozgrywek PGNiG Superligi?

- Trenujemy bardzo dobrze. Jesteśmy na etapie charakterystycznym dla trzeciego tygodnia przygotowań. Wciąż jednak przed nami bardzo dużo pracy i wiele do poprawy. Myślę, że po pełnych sześciu tygodniach będziemy gotowi, podobnie zresztą jak inne drużyny. Wiadomo, że z biegiem czasu będziemy się stawać coraz lepsi, ale na tę chwilę jestem zadowolony z wykonanej pracy i postawy zawodników na treningach.

Nie ma trener wrażenia, że swoją pracę w ORLEN Wiśle Płock musi zaczynać niemal od zera? Z zespołu z zeszłego sezonu nie zostało wielu zawodników.

- Raczej nie, bo zawodnicy, którzy byli tutaj w zeszłym sezonie, znają już wiele rzeczy i wykonali duży krok do przodu przez ostatnie 12 miesięcy. Z pewnością są na wyższym poziomie, niż na początku zeszłego sezonu. To nasza korzyść. Natomiast nowi gracze pracują bardzo mocno, mają spore umiejętności i szybko się uczą. Poznali już wiele rzeczy z naszego systemu i to kolejna korzyść z naszej dotychczasowej pracy.

W jednym z pierwszych wywiadów w tym sezonie przyznał trener, że do drużyny przyszli zawodnicy z umiejętnościami, na których trenerowi zależało. Proszę powiedzieć, czym kierowaliście się w tej selekcji.

- Przede wszystkich szukaliśmy zawodników, którzy mogą występować zarówno w ataku, jak i w obronie. Chciałem, aby dobrze rozumieli piłkę ręczną od strony taktycznej, posiadali umiejętność czytania gry. Dużą pracę wykonał klub, który wielokrotnie musiał pracować po dużą presją czasu. Ostatecznie przyszli do nas zawodnicy z umiejętnościami, które pozwalają im na efektywne funkcjonowanie w naszym systemie. Oczywiście przy wszystkich naszych ruchach mocno patrzyliśmy na nasze możliwości finansowe. Dzisiaj dysponujemy większą niż w poprzednim sezonie liczbą zawodników, którzy mogą grać w obronie i ataku. Będziemy mogli bardziej rotować składem oraz przyśpieszyć naszą grę.

Do zespołu dołączyło dziewięciu zawodników, ale nie wszyscy od razu będą odgrywać kluczowe role. Proszę powiedzieć, którzy z nich będą tymi najważniejszymi w układance trenera Sabate.

- Wciąż będziemy stawiać na zespołowość. Nie jest właściwe mówić, który z zawodników będzie kluczowy, gdyż sezon będzie bardzo długi i dużo się może wydarzyć. Sporo będzie zależało od dyspozycji, czy kontuzji. Zawodnicy będą mieli z pewnością wahania formy, więc konkurencja w składzie będzie dobra dla naszego zespołu.

Od początku okresu przygotowań zmaga się trener z kontuzjami. Jak wygląda Wasza praca pod ich nieobecność?

- Pracujemy, aby kontuzjowani zawodnicy możliwie najszybciej zakończyli proces rehabilitacji. Niemniej niektórzy z nich potrzebują czasu i tego nie przeskoczymy. Mogę jednak zapewnić, że wszyscy mocno pracują nad tym, aby jak najszybciej wrócić do treningów z pełnym obciążeniem. Wierzę, że krok po kroku kolejni z nich dołączą do drużyny i wkrótce będziemy w pełnym składzie. Wówczas będziemy mieli naprawdę dużo możliwości.

30 sierpnia zaczynamy PGNiG Superligę Meczem Otwarcia z Azotami Puławy. To dosyć mocny przeciwnik, który od kilku lat zapowiada walkę o finał rozgrywek. Czy ten fakt wpływa w jakiś sposób na haromonogram waszych przygotowań?

- Rzeczywiście sezon zaczynamy z solidnym przeciwnikiem i dobrą formę musimy zbudować już na start Superligi. Puławy to dobry zespół, w którym jednak również zaszło sporo zmian, zarówno na ławce szkoleniowej, jak i w składzie. Nie wiem, czy będziemy gotowi w 100 proc., ale przez te sześć tygodni okresu przygotowawczego pracujemy i będziemy pracować w taki sposób, aby tak właśnie było. Zawsze powtarzam, że trofea zdobywa się na koniec sezonu. Z Azotami, jak w każdym meczu, będziemy grali o zwycięstwo, ale jednocześnie nie odczuwam z tego względu jakieś presji, bo jestem pewien, że będziemy dobrze przygotowani.

- Korzystając z tej okazji chciałbym podkreślić, jak bardzo będziemy potrzebowali również wsparcia naszych kibiców. Myślę, że końcówka zeszłego sezonu w ich wykonaniu była fantastyczna. W tym roku zapowiada się ponownie bardzo trudna rywalizacja i na pewno będziemy potrzebować ich wsparcia, gdyż jedna bramka może decydować o tym, czy wygramy mecz i czy na przykład awansujemy do kolejnej fazy w Lidze Mistrzów. Dlatego proszę kibiców o doping przynajmniej taki, jak w zeszłym sezonie. Ze swojej strony obiecuję ciężką pracę i walkę o zwycięstwa.

Zanim jednak dojdzie do Meczu Otwarcia, przed nami jeszcze kilka pojedynków sparingowych. W najbliższy piątek zagramy z ENERGĄ Wybrzeże Gdańsk, a dzień później właśnie z KS Azotami-Puławy. O co gramy w tych spotkaniach?

- Oczywiście, zawsze gra się tak, aby wygrać. Trzeba jednak pamiętać, że są to mecze kontrolne i jak sama nazwa wskazuje, chcemy przede wszystkim sprawdzić, na jakim etapie jesteśmy. Z założenia mają one nas przygotować do startu sezonu. Naszym nadrzędnym celem jest zatem sprawdzenie, jakie elementy na tę chwilę już funkcjonują dobrze, a jakie słabiej. Dla nas ta wiedza to punkt wyjściowy do dalszego doskonalenia. Mecz z Gwardią był lepszy w naszym wykonaniu, niż w Lipsku i na tym nam przede wszystkim zależy. Dlatego celem na najbliższe spotkania jest zagrać lepsze spotkanie, niż poprzednie. Taką samą filozofię wyznajemy na każdych zajęciach – po treningu mamy być lepsi, niż zanim ten trening zaczęliśmy.

Najlepsi

średnia: 4.71
średnia: 4.33
średnia: 4.28

Najskuteczniejsi

45 G / 12 M
PGNiG Superliga: 31 G / 8 M
Liga Mistrzów: 14 G / 4 M
43 G / 12 M
PGNiG Superliga: 31 G / 8 M
Liga Mistrzów: 12 G / 4 M
35 G / 11 M
PGNiG Superliga: 22 G / 7 M
Liga Mistrzów: 13 G / 4 M