PGNiG Superliga #14: Wiślacy z kompletem punktów

W meczu 14. serii PGNiG Superligi ORLEN Wisła Płock pokonała Azoty Puławy 24:20. Nafciarze wciąż pozostają niepokonani w tym sezonie na krajowym podwórku.

 

Ustawienie wyjściowe: Morawski - Mihić, Szita, Mindegia (atak), Mlakar (atak), Matulić, Źabić, Stenmalm (obrona), Sulić (obrona)

Opis meczu: Początkowo tempo meczu nie było zbyt szybkie. Obie ekipy długo konstruowały swoje ataki pozycyjne, a w pierwszym kwadransie jedyną bramkę z kontry zdobył po przechwycie Lovro Mihić. Ekipę Azotów napędzał Michał Szyba, który szybko uzbierał trzy trafienia. Z biegiem czasu mecz nabierał rumieńców, ale żaden z zespołów nie był w stanie zbudować przewagi większej, niż jedna bramka. W naszych szeregach dobrą zmianę między słupkami dał Ivan Stevanović, który swój występ rozpoczął od trzech udanych interwencji. Szkoda, że jego kolegom w ataku nie szło już tak dobrze i w 18.min. na tablicy świetlnej widniał remis 7:7. Tym bardziej zaskakujące było, gdy chwilę później o czas poprosił trener Azotów Puławy Michał Skórski. A był to efekt dwóch kolejnych trafień Nafciarzy i prostej straty piłki przez gospodarzy. W 21.min. przy stanie 8:10 puławianie grali w podwójnej przewadze, ale przestrzelony rzut karny, a chwilę później kolejne niecelne podanie nie pozwoliły Azotom na odrobienie strat. Jedenastą bramkę dla ORLEN Wisły Płock zdobył za to Niko Mindegia, na co natychmiast odpowiedział Dawid Dawydzik (9:11). Ostatnie minuty tej części meczu należały jednak do Nafciarzy, którzy postawili bardzo szczelną obronę. Jak się okazało, trafienie wspomnianego Dawydzika było ostatnim dla Azotów w pierwszej połowie. Na listę strzelców wpisali się Renato Sulić i Ziga Mlakar i do szatni zeszliśmy przy prowadzeniu 13:9.

 

Oceń graczy

12
( 21 gł. )
1
( 16 gł. )
39
( 18 gł. )
33
( 18 gł. )
18
( 17 gł. )
17
( 16 gł. )
11
( 17 gł. )
26
( 17 gł. )
34
( 18 gł. )
50
( 23 gł. )
55
( 15 gł. )
4
( 18 gł. )
21
( 19 gł. )

Po powrocie na parkiet ponownie udanymi interwencjami popisał się Ivan Stevanović, a prowadzenie Wiślaków podwyższył Mindegia. Wydawało się, że nasz zespół ma te zawodu już po pełną kontrolą. Wystarczyły jednak chwile nieuwagi, do tego kara dwóch minut dla Philipa Stenmalma oraz Zigi Mlakara, a na konto gospodarzy powędrowały trzy bramki (12:14). Jednocześnie sporo zaczęło się dziać na boisku – były bramki, interwencje bramkarzy, walka i kary dwóch minut. Azoty nie miały nic do stracenia i poszły z Nafciarzami na wymianę ciosów, a sędziowie kilkakrotnie musieli karami dwóch minut tonować bojowe nastroje zawodników obu zespołów. Dużo problemów sprawiało nam upilnowanie Antoniego Łangowskiego i Dawida Dawydzika, który jak dostał piłkę na koło, to zawsze przynosiło to jakąś korzyść dla Azotów. W 47.min. taka akcja dała gospodarzom rzut karny i bramkę na 16:18, co zwiastowało jeszcze sporo emocji w tym spotkaniu. Jedyne, czego zaczęło brakować, to…bramek. W 50.min. Nafciarze mieli na koncie jedynie sześć trafień na koncie w drugiej połowie, co było wynikiem zdecydowanie poniżej średniej. W przypadku Azotów nie było dużo lepiej, bo Stevanović wciąż utrzymywał wysoki poziom skuteczności sprzed przerwy. Decydujące akcje meczu rozegrały się niedługo później. Po karze dwóch minut dla Łukasza Rogulskiego na listę strzelców wpisali się Matulić i Mihić, w efekcie czego nasza przewaga urosła do pięciu oczek. Tych strat puławianie już nie byli w stanie odrobić. Wiślacy spokojnie dowieźli prowadzenie do ostatniego gwizdka sędziego i odnieśli czternaste z rzędu zwycięstwo w PGNiG Superlidze.

Azoty-Puławy – ORLEN Wisła Płock 20:24 (9:13)

Azoty: Bogdanov, Koshovy – Szyba 3, Łangowski 5, Kowalczyk, Moryń, Podsiadło 1, Przybylski, Seroka 2, Skwierawski, Jarosiewicz, Gumiński 4(4k), Dawydzik 3, Rogulski 2(2k), Grzelak, Kasprzak

ORLEN Wisła: Morawski, Stevanović – Stenmalm, Matulić 4(2k), Ruiz 3, Góralski 1, Piechowski, Szita 1, Krajewski, Źabić 2, Mihić 6, Sulić 1, Czapliński, Mindegia 4, Mlakar 2

Najlepsi

średnia: 4.71
średnia: 4.29
średnia: 4.17

Najskuteczniejsi

109 G / 27 M
PGNiG Superliga: 77 G / 18 M
Liga Mistrzów: 32 G / 9 M
102 G / 28 M
PGNiG Superliga: 71 G / 19 M
Liga Mistrzów: 31 G / 9 M
94 G / 31 M
PGNiG Superliga: 54 G / 21 M
Liga Mistrzów: 40 G / 10 M