Przed nami hit 12. serii spotkań – ORLEN Wisła zagra z MMTS Kwidzyn

Już we w wtorek Nafciarze mogą umocnić się prowadzeniu w PGNiG Superlidze. Na ich drodze staje zajmujący czwartą lokatę MMTS Kwidzyn.

MMTS Kwidzyn już do kilku dobrych lat należy do czołówki drużyn naszej ligi. Niemniej tak udanego początku sezonu kwidzynianie jeszcze nie mieli – na jedenaście spotkań dziewięć razy schodzili z boiska z tarczą. Sposób na podopiecznych Patryka Rombla znalazły jak do tej pory tylko Azoty Puławy i w ostatniej kolejce Vive Tauron Kielce, choć w tym przypadku jeszcze na pięć minut przed ostatnim gwizdkiem sędziego obie ekipy różniły tylko dwie bramki.

Znakomitą postawą MMTS-u nie jest zaskoczony Michał Daszek, który reprezentował barwy Kwidzyna w latach 2011-2014 (86 meczów i 267 bramek) – Rzeczywiście sezon ten dobrze układa się dla MMTS. Nawet te mecze, których wynik oscylował wokół remisu, jak dotąd zawsze kończyły się po ich myśli. Myślę, że jest to efekt pewnej konsekwencji w realizowaniu wizji tego zespołu, którego skład personalny oparty tylko na Polakach w zasadzie od kilku lat się prawie nie zmienia. Ponadto wiele dobrego wniósł trener Patryk Rombel, który wcześniej współpracował z młodzieżą z Kwidzyna i z którą odniósł wiele sukcesów. W nagrodę otrzymał szansę prowadzenia pierwszego zespołu i cierpliwie wdraża swoją wizję. Jakiś czas temu zaufał mu również trener Talant Dujshebaev i włączył go do sztabu szkoleniowego reprezentacji Polski, gdzie na pewno ma się od kogo dalej uczyć. Ogólnie Kwidzyn ma fajny klimat do piłki ręcznej, gdyż drużynę bardzo wspiera miasto i to wszystko teraz procentuje – mówi skrzydłowy Nafciarzy, dla którego pojedynki z MMTS wciąż mają wymiar sentymentalny – Może na boisku tego nie widać, gdyż rywalizujemy o ligowe punkty, ale dla mnie zawsze fajnie spotkać się ze starymi znajomymi. Na pewno przed meczem wymienimy kilka słów z chłopakami. Spędziłem w Kwidzynie fajny czas i będę go zawsze miło wspominał.

Dla Nafciarzy jest to drugi mecz na przestrzeni trzech dni, ale dla szkoleniowca Nafciarzy nie jest to powód do narzekań – Do składu wrócił Marcin Wichary i Mateusz Piechowski, co mnie bardzo cieszy, gdyż spotkań rzeczywiście jest sporo. Na tę chwilę mamy siedemnastu ludzi do gry, więc daje nam to pewien komfort – mówi Piotr Przybecki. We wtorek wciąż jeszcze nie zobaczymy na parkiecie Zbigniewa Kwiatkowskiego oraz Dana Emila Racoțea.

plansza kwidzyn

Skład ORLEN Wisły:
Bramkarze: Corrales, Morawski, Wichary
Skrzydłowi: Daszek, Ghionea, Mihić, Wiśniewski A.
Rozgrywający: Duarte, Gębala T., Ivić, Pušica, Tarabochia, de Toledo, Zhitnikov
Kołowi: Gębala M., Piechowski, Rocha

Nie wystąpią:
Dan-Emil Racoțea – kontuzja
Zbigniew Kwiatkowski - uraz

Relacje:
- tv - Canal+ SPORT
- tekstowa – www.live.sprwislaplock.pl

 

Najlepsi

średnia: 4.62
średnia: 4.32
średnia: 4.04

Najskuteczniejsi

120 G / 21 M
PGNiG Superliga: 72 G / 11 M
Liga Mistrzów: 48 G / 10 M
74 G / 23 M
PGNiG Superliga: 51 G / 13 M
Liga Mistrzów: 23 G / 10 M
69 G / 21 M
PGNiG Superliga: 38 G / 12 M
Liga Mistrzów: 31 G / 9 M