Koniec wakacji – rusza sezon 2017/1018

Nowy sezon PGNiG Superligi Nafciarze zaczną od starcia ze Spójnią Gdynia, z którą jeszcze kilka miesięcy temu rywalizował drugi zespół Orlen Wisły. W kadrze beniaminka zobaczymy Macieja Marszałka, syna legendarnego płockiego bramkarza.

Ostatni tydzień przygotowań płocczanie rozpoczęli w dobrych nastrojach, podbudowani formą jaką pokazali na turnieju w Veszprém. Może to jeszcze nie entuzjazm, ale powód do optymizmu na pewno. Oczywiście trener Piotr Przybecki z jednej strony tonuje nastroje, z drugiej ma nadzieję, że już od pierwszego meczu jego zespół będzie prezentował się co najmniej dobrze.

- Liczę na to, że po roku wspólnej pracy, pewne rzeczy będą przychodziły nam szybciej. Przed rokiem w pierwsze mecze ligowe weszliśmy bardzo zmęczeni. Teraz jest podobnie… ale nie aż tak – śmieje się szkoleniowiec i już poważniej dodaje. - Musimy wszystko dostosować do sytuacji w drużynie, gdyż jest kilka spraw do poukładania, jak środek obrony, prowadzenie gry w ataku, czy współpraca z nowym bramkarzem. Na tych pozycjach zaszły zmiany, więc proces odzyskania właściwego rytmu siłą rzeczy musi potrwać. W takiej sytuacji nic nie dzieje się z dnia na dzień. Dlatego największą uwagę będziemy teraz zwracać na wypracowanie zgrania. To teraz najważniejsze.

Sobotni rywal - Spójnia Gdynia - do najwyższej klasy rozgrywkowej wraca po wielu latach przerwy. Obecny klub kontynuuje tradycję wielosekcyjnej Spójni Gdańsk. Przypomnijmy, że w 2001 r., m.in. z powodu braku funduszy, Spójnia została rozwiązana, by po 10 latach wrócić do świata sportu pod nazwą Kar-Do Spójnia. Już rok później gdynianie awansowali do I ligi, a w minionym sezonie wywalczyli promocję do najwyższej klasy rozgrywkowej.
Duża w tym zasługa doświadczonego rozgrywającego Bogdana Oliferchuka, który rozgrywki kończył z dorobkiem 104 bramek. Jednak to nie jego nazwisko zelektryzuje płocką publiczność. Tu na plan pierwszy zdecydowanie wybija się Maciej Marszałek, syn legendarnego bramkarza Andrzeja Marszałka. W przeciwieństwie do ojca gra na lewym rozegraniu (81 bramek w poprzednim sezonie), a do Spójni trafił z gdańskiego SMS-u (w przeszłości reprezentował też barwy Nielby Wągrowiec).

– Gra Maćka w PGNiG Superlidze to spełnienie nie tylko jego, ale i moich marzeń – mówi Andrzej Marszałek. – Który z rodziców nie byłby szczęśliwy wiedząc, że syn dzięki własnej pracy i determinacji doszedł do takiego poziomu? Ja mu w niczym nie pomagałem, on sam obrał tę drogę, sam pracował na to gdzie jest. Oczywiście całą rodziną przyjdziemy na mecz i będziemy dopingować – dodał popularny „Biban” i pokusił się jeszcze o prognozę dla Spójni na rozpoczynający się sezon. - To jest młody zespół i trudno ocenić, jak wypadnie. Jednak to tacy sami zawodnicy jak rywale. Mają po dwie ręce, dwie nogi i głowę. Myślę, że z każdym będą mogli powalczyć. Ważna będzie kwestia podejścia do przeciwnika, żeby zagrali bez tremy. Myślę, że stać ich na 10-11. miejsce.

Radości z debiutu w PGNiG Superlidze w swoim rodzinnymi mieście nie kryje również sam Maciej. - Cieszę się, że w pierwszym meczu trafiłem na Wisłę i że zagramy w Płocku. Było to dla mnie miłe zaskoczenie. Można powiedzieć, że wracam do domu, a i dużo znajomych przyjdzie na halę. Będzie to dla mnie dodatkowa motywacja.

20-letni zawodnik również wierzy, że jego zespół nie będzie tylko „chłopcem do bicia”. - Na pewno w domu będziemy chcieli w każdym meczu walczyć o punkty, a na wyjazdach starać się trochę namieszać. Mam nadzieję, że coś uda się wskórać już w meczu z Wisłą. Jesteśmy zespołem, który dopiero zaczyna swoją przygodę z PGNiG Superligą. Przed sezonem dołączyło do nas kilu nowych zawodników, którzy zdążyli „liznąć” grania na tym poziomie. Będziemy walczyć – zapowiada Maciej Marszałek.

ORLEN Wisła Płock – Spójnia Gdynia – 1.kolejka PGNiG Superligi, 2 września, godz. 18.00

Najlepsi

średnia: 4.7
średnia: 4.34
średnia: 4.29

Najskuteczniejsi

121 G / 32 M
Liga Mistrzów: 34 G / 11 M
PGNiG Superliga: 87 G / 21 M
110 G / 32 M
Liga Mistrzów: 34 G / 11 M
PGNiG Superliga: 76 G / 21 M
101 G / 35 M
PGNiG Superliga: 55 G / 23 M
Liga Mistrzów: 46 G / 12 M