Walther: Nie mieliśmy siły rażenia z drugiej linii

Alfred Gislason, Andrzej Miszczyński, Andrzej Nowakowski, Lars Walther, Bostjan Kavas"Nasze problemy zaczęły się gdy THW zmieniło ustawienie w obronie na 6-0, głównie dlatego, że nie mieliśmy siły rażenia z drugiej linii" - podsumował środowy mecz 1/8 finału Velux EHF Ligi Mistrzów trener Orlen Wisły Płock, Lars Walther.


Alfred Gislason: Oczywiście jestem bardzo zadowolony ze zwycięstwa. Mieliśmy jednak duży problem w pierwszej połowie, szczególnie na początku. Nie graliśmy za dobrze w defensywie, a w bramce Wisły świetnie prezentował się Marcin Wichary. Dosyć szczęśliwie udało nam się jednak wyjść na prowadzenie. Drugą połowę rozpoczęliśmy już lepiej i powiększyliśmy prowadzenie, co pozwoliło nam grać już dużo spokojniej. Przed nami teraz rewanż i będziemy musieli się jeszcze raz wysilić, aby dowieźć ten korzystny rezultat do końca.

Lars Walther: Na początku spotkania wszystko było tak, jak sobie to założyliśmy. Oczekiwaliśmy obrony 5-1, 3-2-1 w wykonaniu Kiel i naszym głównym zadaniem było utrzymanie tego szybkiego tempa – liczyliśmy, że Kiel straci przez to spokój w grze. Nasze problemy zaczęły się, gdy THW zmieniło ustawienie w obronie na 6-0, głównie dlatego, że nie mieliśmy siły rażenia z drugiej linii – zdobyliśmy tylko kilka bramek z 8-9 metra, ale nie rzucaliśmy z dalszych odległości. To jest główna róznica między nami i Kiel – nie mamy zawodników, którzy rzucają z 10-11. metra. W drugiej połowie popełniliśmy zbyt wiele błędów, nie wykorzystaliśmy zbyt wielu okazji, a w bramce Kiel świetnie bronił Palicka, który odbił dzisiaj wiele piłek.

Nasza porażka 12 bramkami jest chyba trochę za wysoka. Myślę, że nasza przegrana 7-8 golami byłaby bardziej sprawiedliwa.

Filip Jicha: Nie zagraliśmy na początku dobrze. Nie wiem, co się stało, ale w ataku nie zagraliśmy dobrze przeciwko agresywnej obronie Wisły – tak, jak w ostatnich meczach. Po zmianie stron wyglądało to już lepiej i mogliśmy powiększyć przewagę. Przed rewanżem w Kiel musimy być jednak bardzo skupieni, bo to jest sport, to jest piłka ręczna, a w niej sytuacja na boisku zmienia się bardzo szybko.


Boštjan Kavaš: Mecz w zasadzie rozstrzygnął w drugiej części spotkania, gdy THW zaczął grać swoją piłkę, wyprowadził wiele skutecznych kontr – czyli grał to, co potrafi najlepiej. Również mieliśmy swoje szanse, ale nie udało się ich wykorzystać. Piłki odbite przez Palickę uruchamiały szybkie kontry Kiel, a my mieliśmy problemy z dogonieniem skrzydłowych drużyny gości.

Orlen Wisła - THW Kiel
M.Wichary
M.Toromanović
M.Toromanović
M.Toromanović,B.Kavaš
B.Kavaš
M.Kubisztal

Najlepsi

średnia: 3.97
średnia: 3.87
średnia: 3.47

Najskuteczniejsi

16 G / 3 M
PGNiG Superliga: 16 G / 3 M
13 G / 3 M
PGNiG Superliga: 13 G / 3 M
9 G / 3 M
PGNiG Superliga: 9 G / 3 M