Konferencja po meczu z Gorzowem

Dzisiejszy mecz był dla nas dobrym, silnym treningiem - stwierdził na konferencji po meczu z AZS AWF Gorzów Wielkopolski Lars Walther

 

Henryk Rozmiarek: Przepraszam za nasz występ, bo zaangażowanie mojego zespołu dzisiaj było bardzo przykre. Proszę wybaczyć, ale mamy przed sobą jeden z ważniejszych meczy – z Lubinem i mamy szansę nawiązać ponownie kontakt punktowy z rywalem w ligowej tabeli. Także zrobimy wszystko, żeby zdecydowanie bardziej zaangażować się w sobotę w meczu z Zagłębiem.
Dzisiaj byliśmy od początku na straconej pozycji - po porażce u nas zeszło powietrze z mojego zespołu. Drugim naszym minusem w dniu dzisiejszym była słaba postawa naszych bramkarzy -nie wiem czy ja bym więcej nie chwycił stojąc między słupkami.  Celowo dzisiaj do Płocka nie zabraliśmy Kliszczyka i dwóch starszych zawodników, którzy „ciągną” ten zespół – oni są dla nas zbyt bezcenni żeby coś im się stało. Gratuluję zwycięstwa zespołowi Wisły, który jest jednym z dwóch najlepszych zespołów w Polsce. Życzę Wiśle Mistrzostwa i zdobycia Pucharu.

Lars Walther: Jestem zadowolony z faktu, że awansowaliśmy do Final Four. Rozumiem sytuację drużyny z Gorzowa i nie jest ona łatwa. My dzisiaj mogliśmy zagrać zawodnikami, którzy dotychczas byli kontuzjowani bądź leczyli choroby. Ci zawodnicy mogli dzisiejszym występem uzyskać trochę pewności w swojej grze. Dobre było również to, że zespół rywala bronił systemem 5-1, czyli takim, jakim gra nasz następny rywal – Chrobry. Jestem zadowolony z występu mojego zespołu bo, z małymi wyjątkami, udawało nam się utrzymywać cały czas koncentrację. Dzisiejszy mecz był dla nas jednak dobrym, silnym treningiem.

Krzysztof Kisiel: 10-bramkowe zwycięstwo w pierwszym meczu sprawiło, że mecz w Orlen Arenie nie mógł zdecydować o tym, kto awansuje do Final Four. Można było się spodziewać, że zespół z Gorzowa przyjedzie w okrojonym składzie. Straciło na tym jednak widowisko bo goście nie podjęli walki, o czym świadczy fakt, że gorzowianie nie otrzymali w pierwszej połowie żadnej kary dwuminutowej.

Piotrek Chrapkowski: Z Gorzowem udało nam się rozegrać w sumie dobre zawody – mało bramek straciliśmy, dużo rzuciliśmy. Cieszymy się, że udało nam się awansować z taką różnicą bramek i czekamy na Final Four. Chłopacy w drużynie założyli się między sobą kto rzuci więcej bramek w dzisiejszym meczu – Adam Wiśniewski czy ja. Swoją grą przyczyniłem się do wygranej jednego z naszych graczy (śmiech).

Najlepsi

średnia: 3.97
średnia: 3.87
średnia: 3.47

Najskuteczniejsi

16 G / 3 M
PGNiG Superliga: 16 G / 3 M
13 G / 3 M
PGNiG Superliga: 13 G / 3 M
9 G / 3 M
PGNiG Superliga: 9 G / 3 M