Nafciarze już w drodze do Veszprém

Turniej towarzyski w Veszprém będzie dla szczypiornistów ORLEN Wisły Płock ostatnim sprawdzianem przed rozpoczynającym się na początku września sezonem 2017/2018. – To dla nas cenne przetarcie – mówi trener Piotr Przybecki.

Nasz zespół do Veszprém wyjechał w czwartek rano. Do autokaru nie wsiedli Mateusz Piechowski (rehabilitacja) oraz zmagający się z lekkim urazem Adam Morawski. Pojedynek z gospodarzami turnieju zostanie rozegrany w sobotę, początek godz. 18.

- Wynik wynikiem, ale… zawsze gra się po to, żeby wygrywać – zaznacza szkoleniowiec Nafciarzy. - Tym bardziej na etapie, kiedy powoli wychodzimy z ciężkich przygotowań. Takie przetarcie z Telekom Veszprém, czy innymi uczestnikami Ligi Mistrzów, będzie dla nas bardzo cenne. I pozwoli wyciągnąć bardziej konkretne wnioski, bo więcej rzeczy zobaczymy próbując pewnych rozwiązań na dużej intensywności .

Pierwszy sprawdzian w Ilsenburgu nie był dla Orlen Wisły zbyt udany, choć trzeba wziąć poprawkę na etap przygotowań, m.in. ciężkie treningi wytrzymałościowe i siłowe. Przegrane z MT Melsungen, HC Erlangen oraz Ystads IF z jednej strony bolały, z drugiej dały sztabowi szkoleniowemu dobry materiał do dalszej pracy. W Veszprém gra naszej drużyny ma wyglądać już znacznie bardziej efektownie i przede wszystkim efektywnie. - Musimy przede wszystkim zagrać lepiej w obronie – mówi Piotr Przybecki. - Będziemy tu testować różne ustawienia i szukać jak najwięcej bramek z kontry. Bez tego elementu w Lidze Mistrzów jest bardzo ciężko grać. Chcemy i musimy popełniać znacznie mniej błędów w ataku. Choć w pewnym stopniu da się to wytłumaczyć, to jednak w Ilsenburgu zanotowaliśmy zbyt dużo prostych strat, po których padały szybkie bramki. Jeśli chodzi o grę w ataku nie spodziewam się jeszcze fajerwerków, ale również będę chciał, żeby nasze akcje bardziej się zazębiały.

Szkoleniowiec nie ukrywa, że najbardziej zależy mu na zgraniu środka obrony. W meczach kontrolnych mogliśmy zaobserwować różne ustawienia tej formacji. - Do tej pory najczęściej próbowaliśmy grania z Danem i Maćkiem na środku. Dalej będziemy ten wariant ćwiczyć – zapowiada Piotr Przybecki. - Do gry na „trzecim” musi się przyzwyczaić Tomek. Jest to jeszcze dla niego duże wyzwanie, bo tu potrzeba nie tylko siły fizycznej, ale także umiejętnego i dynamicznego poruszania. Inną opcją jest ustawienie 5-1 z wysuniętym Gilberto, który robi bardzo dużo zamieszania, co jest dla nas bardzo korzystne. Będziemy jeszcze próbować rozwiązania z Igorem Źabiciem zamiast Maćka. Zresztą w poprzednich meczach takie próby już było widać.

Skład ORLEN Wisły:
Bramkarze: Borbély, Wichary
Skrzydłowi: Daszek, Ghionea, Krajewski, Mihić
Rozgrywający: Duarte, Gębala T., Ivić, Olkowski, Racoțea, Tarabochia, Toledo, Wołowiec
Kołowi: Gębala M., Źabić

Najlepsi

średnia: 4.7
średnia: 4.34
średnia: 4.29

Najskuteczniejsi

121 G / 32 M
Liga Mistrzów: 34 G / 11 M
PGNiG Superliga: 87 G / 21 M
110 G / 32 M
Liga Mistrzów: 34 G / 11 M
PGNiG Superliga: 76 G / 21 M
101 G / 35 M
PGNiG Superliga: 55 G / 23 M
Liga Mistrzów: 46 G / 12 M