Porażka wpływa na nasz wizerunek

IMG_9308Wczorajsza porażka Orlen Wisły Płock z ostatnią w tabeli Warmią A.G.S. Olsztyn wylała na zawodników naszego zespołu morze krytyki. Swoją opinię na temat tego spotkania wyraził także prezes klubu Andrzej Miszczyński.


"Przegraliśmy mecz Olsztynie. To wstydliwa porażka. Ze sportowego punktu widzenia nie ma ona istotnego znaczenia dla ostatecznych rozstrzygnięć, jednak bardzo negatywnie wpływa na wizerunek naszej Spółki. Tego akceptować jako prezes klubu oczywiście nie mogę i akceptować nie będę. W dniu dzisiejszym spotkam się ze sztabem szkoleniowym oraz zawodnikami i poinformuję ich o konsekwencjach tego zdarzenia. Na ten uszczerbek wizerunkowy Spółki zapracowali trenerzy i piłkarze tym, że nie potrafili dostosować się do fatalnych warunków pracy jakie w trakcie meczu w Olsztynie stworzyła para sędziowska wespół z delegatem."

Nie możemy jednak zganiać winy na sędziów.
"Zawodnicy i sztab szkoleniowy ORLEN Wisły Płock są profesjonalistami. Ich obowiązkiem jest wykonać swoją pracę na boisku w taki sposób, aby amatorstwo arbitrów  nie mogło mieć wpływu na końcowy efekt ich pracy i rzutować na wizerunek Spółki, którą reprezentują. Niski poziom sędziowania w PGNiG Superlidze dotyczy wszystkich zespołów i ten fakt nie może być wytłumaczeniem porażki naszego zespołu. Używając metafory - mój  zespół  ma w tym sezonie problemy „z dostosowaniem swojej prędkości do warunków jazdy, jakie panują w PGNiG Superlidze”. W Puławach, Legnicy czy w Płocku zdołał wyjść kilkakrotnie z poślizgu, niestety w Olsztynie spowodował wypadek.
Jedno jest dla mnie pewne - warunki jazdy w polskiej lidze z pewnością szybko się nie zmienią. To moi zawodnicy oraz sztab szkoleniowy muszą bezzwłocznie zmienić technikę i prędkość jazdy, aby do poślizgów i wypadków nie dochodziło."

Mimo wszystko należy chyba jednak coraz bardziej otwarcie mówić o tym, co wszyscy widzą. Trudno porównać faul w naszej lidze do faulu w Lidze Mistrzów.
"Jako prezes klubu wielokrotnego Mistrza Polski i aktualnego uczestnika Ligi Mistrzów ubolewam nad faktem, że coraz więcej ludzi związanych z polską piłką ręczną otwarcie mówi o degradacji tej dyscypliny poprzez poziom sędziowania w PGNiG Superlidze. Z jednej strony od klubów wymaga się inwestowania w poziom sportowy coraz większych nakładów finansowych, wymaga się profesjonalizacji działań, startów w europejskich pucharach, z drugiej zaś całkowicie ignoruje fakt, że poziom sędziowania w Polsce dramatycznie się obniża.
To są naczynia połączone i z przykrością stwierdzam,że amatorstwo niektórych arbitrów i delegatów, ich brak zainteresowania światowymi trendami coraz częściej potęguje frustrację trenerów, zawodników, kibiców, mediów i niestety także sponsorów - co w konsekwencji działa na szkodę naszej dyscypliny."

Nie obawia się Pan reakcji związku po tym co teraz usłyszeliśmy?
"Zdaję sobie sprawę, że słowa te nie wszędzie przysporzą mi przyjaciół, ale uważam, że jest to moje prawo i obowiązek prezesa, aby o tym problemie mówić otwartym tekstem i wywierać presję na wszystkich, którzy są odpowiedzialni za tworzenie produktu zwanego PGNiG Superliga."

Najlepsi

średnia: 3.97
średnia: 3.87
średnia: 3.47

Najskuteczniejsi

16 G / 3 M
PGNiG Superliga: 16 G / 3 M
13 G / 3 M
PGNiG Superliga: 13 G / 3 M
9 G / 3 M
PGNiG Superliga: 9 G / 3 M