ME: Jurkiewicz ratuje dwa punkty, kolejny horror Polaków

altW niecodziennych okolicznościach Polska pokonała Białoruś 31:30.

 

Jeszcze w 55. minucie wynik brzmiał 29:25 dla podopiecznych Jurij Szewcowa. To, co działo później, to kumulacja determinacji, zimnej krwi i szczęścia, gdyż Polacy zdołali odwrócić losy spotkania. Cztery bramki w niespełna trzy minuty dały biało-czerwonym komplet punktów, a duża w tym zasługa naszego rozgrywającego Mariusza Jurkiewicza.

 

Polska – Białoruś 31:30

Mariusz Jurkiewicz 8/10 – kolejny fenomenalny występ Kaczki. Bez wątpienia MVP pojedynku z Białorusią. Do ośmiu bramek dołożył cztery asysty i w tym elemencie ustąpił tylko Krzysztofowi Lijewskiemu. Zwieńczeniem była zwycięska bramka na trzy sekundy przed końcem spotkania. Oby tą formę utrzymał po powrocie do Płocka.

 

Adam Wiśniewski 2/4 – wykonał sporą pracę w obronie, gorzej było ze skutecznością, gdyż mógł zakończyć to spotkanie z przynajmniej jednym trafieniem więcej. Czasem spędzonym na parkiecie po równo podzielił się z Przemysławem Krajewskim. W protokole meczowym zapisał się jeszcze dwukrotnie, otrzymując kary dwuminutowe.

 

Kamil Syprzak 1/1 – tylko pięć minut spędzonych na boisku, ale z pewnością był widoczny nie tylko ze względu na wzrost - zdobył bramkę i wywalczył rzut karny.

 

We wtorek Polska zmierzy się ze Szwecją.

Najlepsi

średnia: 4.7
średnia: 4.34
średnia: 4.29

Najskuteczniejsi

121 G / 32 M
PGNiG Superliga: 87 G / 21 M
Liga Mistrzów: 34 G / 11 M
110 G / 32 M
PGNiG Superliga: 76 G / 21 M
Liga Mistrzów: 34 G / 11 M
101 G / 35 M
PGNiG Superliga: 55 G / 23 M
Liga Mistrzów: 46 G / 12 M