PGNiG Superliga #7: Lubin gościnny dla Nafciarzy

W meczu 7. serii PGNiG Superligi Nafciarze zasłużenie pokonują Zagłębie Lubin 36:21. Królem polowania okazał się Valentin Ghionea – autor dziesięciu bramek.

Ustawienie wyjściowe: Morawski – Mihić, T.Gębala, Obradović, Toledo, Ghionea, M.Gębala

Opis meczu: Od pierwszych minut bez wątpienia rzucała się w oczy znakomita postawa obu bramkarzy: Adama Morawskiego oraz Jakuba Skrzyniarza, który mieli olbrzymi udział w tym, że przez sześć minut piłka tylko raz zatrzepotała w siatce. Wreszcie worek z bramkami rozwiązali Nafciarzy, którzy po trzech kolejnych kontrach już półtorej minuty później prowadzili 0:4, co doprowadziło do przerwy na prośbą trenera Bartłomieja Jaszki. Uwagi przekazane przez byłego reprezentanta Polski były tylko po części pomocne, gdyż owszem, gospodarze zdobyli wreszcie swoje pierwsze bramki w tym meczu, ale jednocześnie tracili kolejne i to zdecydowaną większość po kontrach. Bezbłędny w tym elemencie był Lovro Mihić, co wykorzystywali jego koledzy, często posyłając piłkę właśnie w kierunku chorwackiego skrzydłowego. Po kolejnej takiej akcji tablica świetlna pokazała stan 2:9 w 14.min., co ponownie wymusiło reakcję ze strony trenera Miedziowych. Od tego mementu gospodarze się przebudzili, zaczęli grać z większą wiarą i wreszcie ich konto bramkowe powiększało się. Co ciekawe, dwa trafienia zanotowali grając w osłabieniu jednego zawodnika. Nafciarze natomiast przestrzelili swoje dogodne sytuacje i w 21. min. było już „tylko” 7:11. Przestój Nafciarzy nie trwał jednak długo. Nasz zespół szybko wrócił do swojego grania kontrą, powiększając konto bramkowe o kolejnych pięć trafień rzędu i w 26.min. obie drużyny dzieliło już dziewięć trafień (7:16). Po koniec tej części we znaki dał nam kołowy Michał Stankiewicz, co jednocześnie wskazało element do poprawy przez nasz zespół po zmianie stron.

Oceń graczy

12
( 87 gł. )
16
( 89 gł. )
28
( 85 gł. )
33
( 83 gł. )
15
( 88 gł. )
34
( 90 gł. )
6
( 89 gł. )
20
( 86 gł. )
14
( 86 gł. )
5
( 84 gł. )
41
( 83 gł. )
37
( 82 gł. )
21
( 87 gł. )

Od początku drugiej połowy na boisku zameldowali się Marcin Wichary, Igor Źabić, Gilberto Duarte oraz Sime Ivić i każdy z nich szybko wpisał się w protokół meczowy – Wichciu obronionym karnym, Gil oraz Szymek bramkami, a Żaba karą dwóch minut. Nafciarze grali to, co pokazali w pierwszych trzydziestu minutach, czyli mocna obrona i szybka kontra. Przewaga Wiślaków szybko urosła do dziewięciu oczek, ale wówczas ponownie do głosu doszli gospodarze, zapisując na swoim koncie cztery bramki z rzędu. Płocczanie jednak szybko opanowali sytuację na boisku , rewanżując się tym samym i w 49. min. przy stanie 18:28 po raz ostatni w tym spotkaniu o czas poprosił trener Jaszka. Po wznowieniu gry na parkiecie pojawił się Krystian Wołowiec i już chwilę później zdobył efektowną bramkę dla ORLEN Wisły. W ostatnim etapie dzisiejszego pojedynku ze stolika sędziowskiego najczęściej dało się słyszeć nazwisko Ghionea, a to dlatego, że Rumun śrubował swój wynik strzelecki w tym pojedynku. Zdecydowana większość jego trafień padała po kontrach i za ten element całej naszej drużynie należą się brawa. Wiślacy bez problemów pokonują Zagłebie Lubin 36:21, a już w środę czeka ich ligowy klasyk z PGE Vive Kielce.

W dzisiejszym spotkaniu nie wsytąpił Michał Daszek. Jego abenscja była spowodowana sprawami prywatnymi.

Zagłębie Lubin – ORLEN Wisła Płock 21:36 (10:17)

ORLEN Wisła: Morawski, Wichary – Mihić 6, T.Gębala 2, Obradović 4, Toledo 2, Ghionea 10, M.Gębala 2, Krajewski 5, Ivić 2, Źabić 1, Duarte 1, Wołowiec 1

Zagłębie: Małecki, Skrzyniarz – Stankiewicz 5, Bondzior 1, Przysiek , Kużdeba , Mrozowicz 2, Kużdeba 2, Pawlaczyk 1, Gębala , Szymyślik , Czuwara 3, Pietruszko 3, Dawydzik 2, Mollino 2.

Statystyki

1200 510 vive

Najlepsi

średnia: 4.7
średnia: 4.34
średnia: 4.29

Najskuteczniejsi

121 G / 32 M
Liga Mistrzów: 34 G / 11 M
PGNiG Superliga: 87 G / 21 M
110 G / 32 M
Liga Mistrzów: 34 G / 11 M
PGNiG Superliga: 76 G / 21 M
101 G / 35 M
PGNiG Superliga: 55 G / 23 M
Liga Mistrzów: 46 G / 12 M