Racotea – blisko, coraz bliżej

Wariant mniej optymistyczny – Dan-Emil Racotea z pełnym obciążeniem będzie mógł trenować od 2 listopada. Wariant optymistyczny, będzie mógł wtedy nawet grać.

Tak wynika z komunikatu wydanego przez specjalistów ze Szpitala Św. Trójcy, którzy opiekują się szczypiornistami ORLEN Wisły Płock. Rumuński rozgrywający od kilku tygodni borykał się z urazem mięśnia prawej łydki. Jednak diagnoza postawiona po ostatnich badaniach oznacza, że śmiało może rozpocząć końcową fazę usprawniania ruchowego. Oznacza to progresywny wzrost obciążeń, aż do zakończenia czynności rehabilitacyjnych. I jeżeli tylko Dan będzie stosował się do zaleceń medyków, ci planują jego powrót do treningów z drużyną i gry na 2-3 listopada.

Przymusowa przerwa czeka za to węgierskiego bramkarza Nafciarzy. Adam Borbely doznał urazu w sobotę w Lubinie. Przeszedł już badania ortopedyczne i usg, które wykazały niewielkie naderwanie mięśni kulszowo-goleniowych. Dla uściślenia rozpoznania Borbelyego czeka jeszcze rezonans magnetyczny. Według wstępnej oceny powrót do treningów i gry, może nastąpić nie wcześniej niż za ok. 10 dni.

Już od jutra w treningach może za to brać udział Mateusz Piechowski.

W sumie to dobre wieści, bo oznaczają, że po zbliżającej się przerwie w rozgrywkach, na początku listopada do drużyny mogą wrócić wszyscy kontuzjowani gracze z Marko Tarabochią na czele.

1200 510 vive

Najlepsi

średnia: 4.7
średnia: 4.34
średnia: 4.29

Najskuteczniejsi

121 G / 32 M
PGNiG Superliga: 87 G / 21 M
Liga Mistrzów: 34 G / 11 M
110 G / 32 M
PGNiG Superliga: 76 G / 21 M
Liga Mistrzów: 34 G / 11 M
101 G / 35 M
PGNiG Superliga: 55 G / 23 M
Liga Mistrzów: 46 G / 12 M