PGNiG Superliga #19: Zwycięstwo po rzutach karnych

Kolejny trudna przeprawa w Zabrzu. Tym razem dopiero po rzutach karnych Nafciarze pokonali NMC Górnik Zabrze 3:1. W regulaminowym czasie padł remis 23:23.

Ustawienie wyjściowe: Morawski – Mihić (atak), Racotea (atak), Tarabochia, Toledo, Daszek, Sulić, Obradović (obrona), Piechowski (obrona)

Opis meczu: Nie można pisać o udanym „wejściu” w mecz, skoro na pierwszą bramkę naszej drużyny musieliśmy czekać aż osiem minut. Tylko dwie więcej mieli gospodarze, co potwierdzało, że spotkały się dwie najlepsze obrony w lidze. Tym razem nie widzieliśmy szybkich kontr w naszym wykonaniu oraz zbyt wielu udanych interwencji bramkarzy. Sytuacja zmieniła się w okolicach 15. minuty. Nafciarze wyłuskali dwie piłki w obronie i Michał Daszek wyprowadził Nafciarzy na prowadzenie 5:4. Gospodarze, ponownie jak w meczu w ORLEN Arenie, zaczęli zdejmować bramkarza do akcji ofensywnych, ale tym razem nie miało to takich konsekwencji, jak na jesieni. Wiślacy mieli swoje okazje do odskoczenia na kilka bramek, ale na przeszkodzie stawała skuteczność rzutowa, a raczej jej brak. Wówczas trafiali zabrzanie i wynik cały czas oscylował wokół remisu. W tej połowie warto odnotować dobrą zamianę, jaką dał Adam Borbely. Dzięki jego interwencjom mieliśmy szansę na powiększenie przewagi, ale ponownie dwukrotnie przegraliśmy swoje pojedynki z Mateuszem Korneckim.

 

Oceń graczy

16
( 37 gł. )
24
( 37 gł. )
18
( 28 gł. )
39
( 33 gł. )
6
( 33 gł. )
34
( 33 gł. )
3
( 34 gł. )
37
( 34 gł. )
55
( 30 gł. )
14
( 33 gł. )
7
( 38 gł. )
48
( 30 gł. )
26
( 30 gł. )

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Obie ekipy grały dosyć chaotycznie, ale pocieszające w tym okresie było to, Nafciarze dochodzili do korzystnych sytuacji rzutowych, czego zdecydowanie brakowało po stronie Górnika. W tym momencie należy pochwalić naszą obronę, która cały czas musiała radzić sobie z przewagą liczebną przeciwnika, a mimo to nie pozwalała gospodarzom na zbyt wiele. Wreszcie ataki podopiecznych Rastislava Trtika zaczęły przynosić oczekiwane efekty i w 40 min. wyszli na prowadzenie 14:13. Na nasze szczęście znakomicie dysponowany tego dnia był Dan-Emil Racotea, który przy rzutach z drugiej linii był niemal bezbłędny. Wykorzystaliśmy także fakt, że Górnik cały czas atakował z pustą bramką. Dwie straty piłki zamieniliśmy na skuteczne trafienia na pustą bramkę i w 47.min. wyszliśmy na prowadzenie 17:15. Radość z prowadzenia nie trwała jednak długo. Dwa błędy w ataku, dwie minuty kary dla Dan-Emila Racotea i po trafieniu przez całe boisko Damiana Pawelca Górnik prowadził 19:18. Niestety nasza sytuacja z każdą minutą stawała się coraz trudniejsza, tym bardziej, że nasz atak pozostawiał wiele do życzenia. Mocno zagotowało się w 53.min. Najpierw karę dwóch minut otrzymał Damian Pawelec, a następnie trener Rastislav Trtik, który zbyt mocno okazywał niezadowolenie z decyzji sędziego. Nafciarze wykorzystali grę w podwójnej przewadze i na cztery minuty przed końcem pojedynku był remis 21:21. W decydujących momentach dały znać o sobie nasze stare grzechy. Niezdecydowanie w ataku, strata piłki i rzut karny wykorzystał Iso Sluijter – 23:22 i została minuta na doprowadzenie do remisu. O czas poprosił trener Xavier Sabate i na 3 sekundy przed końcem pojedynku trafił Racotea, czym doprowadził do rzutów karnych. W nich klasę pokazali nasi bramkarze: Adam Borbely i Adam Morawski, którzy na cztery rzuty obronili trzy i tym samym dali ORLEN Wiśle dwa punkty.

NMC Górnik Zabrze – ORLEN Wisła Płock 23:23 (10:11); 1:3 po karnych

Górnik: Kornecki - Sluijters 6(4k), Tomczak 5, Daćko 3, Adamuszek 2, Czuwara 2, Gogola 2, Buszkow 1, Gromyko 1, Pawelec 1, Sićko 1, Kubała, Gliński
Kary: 8 min.

ORLEN Wisła: Morawski, Borbely - Tarabochia 2(1k), de Toledo 5, Racotea 6, Daszek 4, Mihić 2, Sulić 2, T.Gębala, Piechowski, Obradović, Mlakar, Krajewski 2
Kary: 10 min.

Najlepsi

średnia: 4.7
średnia: 4.34
średnia: 4.29

Najskuteczniejsi

121 G / 32 M
Liga Mistrzów: 34 G / 11 M
PGNiG Superliga: 87 G / 21 M
110 G / 32 M
Liga Mistrzów: 34 G / 11 M
PGNiG Superliga: 76 G / 21 M
101 G / 35 M
PGNiG Superliga: 55 G / 23 M
Liga Mistrzów: 46 G / 12 M