Cookie Consent by FreePrivacyPolicy.com DRUŻYNA

Kibice wielkie dzięki!!!

Fot. SPR Wisła Płock

 

 

   W imieniu zawodników, trenerów oraz Zarządu Sekcji Piłki Ręcznej Wisła Płock pragnę podziękować wszystkim kibicom, którzy zakupili karnety na cztery

pierwsze mecze sezonu 2010/2011.

 

Dziś zakończyliśmy sprzedaż karnetów, hala została wypełniona do ostatniego miejsca. Dzięki Państwu jeszcze raz pokazaliśmy jedność i siłę społeczności skupionej wokół piłki ręcznej w Płocku. Wszystkie miejsca w "Blaszak Arenie" zostały wykupione w przedsprzedaży karnetów. Jednocześnie przeprosić chcę wszystkich tych, którzy z uwagi na pojemność hali przy ulicy Kobylińskiego nie obejrzą tych spotkań na żywo. Mam nadzieję, że spotkamy się wszyscy w nowej hali.

 

 

 

Andrzej Miszczyński

 

Prezes Zarządu

Sekcja Piłki Ręcznej

Wisła Płock S.A.

Wisła zawsze gra o mistrza

Fot. SPR Wisła Płock     Zawsze walczymy o mistrzostwo, nie inaczej jest i tym razem. Nikt jednak dziś nie obieca, że ten tytuł zdobędziemy - mówią szkoleniowcy Orlen Wisły Płock

 

 

Trener Lars Walther zapewnił, że jest optymistą przed zbliżającym się pierwszym meczem sezonu. „Będę miał prawdziwy kłopot z wyborem meczowej czternastki, gdyż wszyscy zawodnicy są zdrowi i pełni chęci do gry. Jednak taki „ból głowy”, to prawdziwy luksus dla trenera każdej drużyny. Decyzję kto zagra podejmiemy z całym sztabem szkoleniowym po ostatnim treningu, ale wiem, że każdy nasz zawodnik, który pojawi się na parkiecie zaprezentuje „wiślacki charakter” i walkę od pierwszej do ostatniej minuty” – powiedział trener.

 

W podobnym tonie wypowiadał się drugi trener nafciarzy – Krzysztof Kisiel: „Wszyscy wiemy, że w do meczu z każdym przeciwnikiem trzeba podchodzić z szacunkiem, ale bez strachu. Ci, którzy zlekceważyli rywala, nie raz przekonali się jak niebezpieczna to droga. Od pierwszego meczu musimy być skupieni i starać się narzucić swój styl gry. Wtedy będzie dobrze.”

 

„Za plecami coraz lepiej grających w obronie zawodników mamy dwóch bardzo dobrych, równych bramkarzy. Obaj są zawodowcami, doskonale znają i umieją przygotować do wysiłku swoje organizmy, grając od dłuższego czasu na naprawdę bardzo wysokim poziomie. Mogę zdradzić, że gdy na turnieju w Dzierżoniowie miałem wytypować najlepszego bramkarza, to miałem prawdziwy ból głowy czy wybrać Marcina, czy Mortena – dodał zajmujący się bramkarzami Artur Góral.

Część spotkania z dziennikarzami poświęconą przygotowaniom zespołu do ligi zakończył Prezes Andrzej Miszczyński odpowiadając na pytanie o cele stawiane przed drużyną w tym sezonie: „Nikt nie usłyszy mojej deklaracji , że zdobędziemy tytuł. Naszym celem jest wejście do finału play-off, a w nim - bez względu na to z kim przyjdzie nam się zmierzyć - zaprezentujemy wszystkie swoje możliwości, cały sportowy kunszt i wolę walki o zwycięstwo. A czy wygramy? Zobaczymy po ostatnim gwizdku, bo pamiętajmy, że w sporcie wszystko jest możliwe i nikt nie może być pewny ostatecznego rezultatu przed końcem meczu.”

 

Ważną częścią konferencji była także prezentacja firmy Chirurgicum, która jest oficjalnym partnerem medycznym klubu. Zasady współpracy oraz jej specyfikę przedstawili: Prezes Chirurgicum Robert Makówka i lekarz - ortopeda Arkadiusz Garbacki , który powiedział: „Większość z zawodników znam wiele lat, bo przecież współpracuję z Wisłą już od dawna. Operowałem między innymi Larsa Madsena i Adama Wiśniewskiego i jestem przekonany, że skoordynowana i usystematyzowana opieka medyczna, pozwoli skutecznie leczyć ewentualne urazy.”

 

Redakcja sprwislaplock.pl

Gazeta i radio partnerami Wisły

 Kibice_250

 

Gazeta Wyborcza oraz Katolickie Radio Płock zostały oficjalnymi partnerami medialnymi Sekcji Piłki Ręcznej Wisła Płock S.A. To porozumienie zawarliśmy z myślą o kibicach – powiedział prezes klubu Andrzej Miszczyński. Chcemy, aby fani szczypiorniaka w naszym mieście byli szczegółowo informowani o tym, co dzieje się w sekcji oraz jak do kolejnych spotkań przygotowują się nasi zawodnicy.

 

Katolickie Radio Płock wraca do relacji z meczów piłki ręcznej. Pierwsza już w najbliższą niedzielę z Olsztyna, gdzie Orlen Wisła zmierzy się z Warmią Anders Group w meczu inaugurującym nowy sezon PGNiG Superligi. Obszerna relacja z tego spotkania także na stronach poniedziałkowej Gazety na Mazowszu.

 

Dziennikarze radia i gazety Renata Kowalska i Andrzej Zarębski zapraszają także na premierowe wydanie magazyny „Z pierwszej ręki”, który będzie niemal w całości poświęcony piłce ręcznej. Pierwszy odcinek już w najbliższy poniedziałek szóstego września. Oczywiście na antenie Katolickiego Radia Płock 104,3 FM. Początek 19.10. Gościem programu będzie lewy rozgrywający Orlen Wisły Płock Piotr Chrapkowski.

 

Redakcja sprwislaplock.pl

 

 

 

Wygrana na otwarcie

 

Fot. D.Dziecinny & SPR Wisła Płock

 

 


    Udało się Larsowi Waltherowi zrealizować pierwsze życzenie – przywieźć z Olsztyna 2 punkty. Trzeba jednak powiedzieć, że niemal do końcowego gwizdka sędziów chyba wszyscy kibice z Płocka niepokoili się o rezultat meczu. Ostatecznie Orlen Wisła Płock pokonała Warmię Anders Group Społem Olsztyn 30 : 27 (15 : 14).


Nasz zespół spokojnie rozpoczął  spotkanie i do 10. min. kontrolował grę i wynik (5:5). Potem jednak do głosu doszli miejscowi prowadząc do 20. min. jedną, dwoma bramkami. Kiedy jednak gospodarze otrzymali dwie kary dwuminutowe Wisła szybko wykorzystała okazję obejmując prowadzenie, którego nie oddała już do końca pierwszej połowy (15:14).
Druga połowa to najpierw bramka Wisły, a potem kilka skutecznych akcji Warmii i prowadzenie olsztynian 18:17 w 38. min.


Hasło do skuteczniejszej gry dał naszym zawodnikom Marcin Wichary, który w 41. min. obronił po raz drugi w tym meczu rzut karny. I chociaż do 50. min. trwała wymiana „bramka za bramkę”, to coraz wyraźniej było widać, że miejscowi opadają z sił. Konsekwentna gra Wisły w obronie (systemem 5:1) i coraz skuteczniejsza w ataku sprawiły, że nasza przewaga wzrosła do trzech bramek i taką właśnie różnicą zakończyło się to spotkanie.


Tuż po końcowym gwizdku trener Walther powiedział: „Bardzo się cieszę, że wygraliśmy. Pierwsze spotkanie jest zawsze trudne, a nam udało się ten mecz wygrać. Byliśmy w niektórych momentach zbyt zdenerwowani, popełnialiśmy za wiele błędów. Pokazuje to, że czeka nas jeszcze dużo pracy. W obronie 5:1 gramy nieźle, ciągle jeszcze musimy jednak doskonalić obronę 6:0 i tym trzeba zająć się jak najszybciej. Świetne zawody rozegrał Marcin Wichary, bardzo dobrze grał także Bostjan Kavas, a w końcówce cała drużyna pokazała, że ma charakter i potrafi wygrywać.”

Fotorelacja w galerii.

 

Krótkiego wywiadu udzielił tuż po meczu Marcin Wichary oraz Krzysztof Kisiel.

 

{mp3}Marcin_Wichary{/mp3}

 

{mp3}Krzyszfot_Kisiel{/mp3}

 

Redakcja sprwislaplock.pl


Orlen Wisła Płock: Wichary – Chrapkowski 4, Miszka 8(4), Wiśniewski 3, Samdahl 2, Kavas 7, Dobelsek, Zołoteńko 1, Twardo 2, Kuzelev 3.

Warmia Olsztyn: Boniecki, Sokołowski – Ćwikliński 1 (1), Moszczyński 2, Jankowski 1, Bartczak 5, Gujski 6, Rumniak 8, Krawczyk, Malewski 4.

Trzymam kciuki za Orlen Wisłę Płock.

     

 Fot. www.piotr-malachowski.pl

 

Gdybym nie był dyskobolem to pewnie zostałbym piłkarzem ręcznym. W Bieżuniu, gdzie się urodziłem i chodziłem do szkoły był   nauczyciel wychowania fizycznego, który kiedyś grał w zespole Kasztelana Sierpc. On zaszczepił w nas chęć do uprawiania tego wspaniałego sportu.

Mówi specjalnie dla sprwislaplock.pl jeden z najlepszych lekkoatletów świata, wicemistrz olimpijski, mistrz Europy Piotr Małachowski.

 

 

 

Skąd wzięło się to Twoje zamiłowanie do szczypiorniaka?

 

Wszystko zaczęło się w szkole podstawowej. Na lekcjach wychowania fizycznego często graliśmy w piłkę ręczną. Nasz nauczyciel kiedyś występował w drużynie Kasztelana Sierpc i chciał za zrobić z nas szczypiornistów.

 

Na jakiej pozycji występowałeś?

 

Nigdy nie byłem mizernym chłopaczkiem, dlatego trener ustawiał mnie na kole. Potrafiłem dobrze rozpychać się łokciami.

 

To, dlaczego dziś nie jesteś podstawowym zawodnikiem Orlen Wisły Płock tylko wybitnym lekkoatletą?

 

Pojechałem na zawody w rzucie dyskiem, wygrałem i tak już zostało. Jeśli chodzi o piłkę ręczną to nigdy nie miałem okazji spróbować swoich sił w profesjonalnym treningu. Sala w naszej szkole była mała, tam wychodziło nam wszystko. Gdy jechaliśmy na zawody i graliśmy na pełnowymiarowym boisku to tak łatwo już nie było.

 

Bieżuń leży niedaleko Płocka. Byłeś kiedyś na meczu Wisły?

 

Pewnie, że byłem. Do dziś pamiętam tą wspaniałą atmosferę, jaka towarzyszy spotkaniom rozgrywanym w hali Chemika. O tym miejscu krążą legendy. Kulturalny doping na wysokim poziomie zawsze niósł szczypiornistów Wisły po kolejne tytuły mistrza Polski.

 

Ostatni to jednak VIVE Targi Kielce zdominowało rozgrywki.

 

Tak, jest tam Bogdan Wenta, świetny trener. W zespole ma wielu reprezentantów Polski. Ale spokojnie, to się zmieni. Orlen Wisła odzyska palmę pierwszeństwa. Wiem doskonale jak ważne to jest dla jej kibiców. Wielokrotnie słyszałem o świętej wojnie Kielce kontra Płock. Dobrze jednak, że to tylko wojna na słowa. Po meczu wszyscy razem siadają i są kolegami. To różni kibiców piłki ręcznej od niektórych fanów futbolu. Gdybym miał wybierać hala czy stadion, zawsze wybrałbym halę.

 

Dziś Płocka piłka ręczna dostała nieprawdopodobną szansę, taką samą jak Ty, Anita Włodarczyk czy Tomek Majewski.

 

Ta szansa to oczywiście obecność takiego sponsora jak PKN Orlen. Dziś w zawodowym sporcie bez pieniędzy trudno jest osiągnąć sukces. Mam nadzieję, i życzę tego całemu płockiemu szczypiorniakowi, żeby poszedł w ślady lekkoatletów czy rajdowców z Orlen Teamu. Zresztą, jestem pewny, że tak będzie. Ludzie zarządzający Orlenem mają nosa do trafnych inwestycji.

 

W takim razie do zobaczenia na meczu!

 

Na pewno niedługo pojawię się w hali Chemika

Najlepsi

średnia: 4.4
średnia: 4.34
średnia: 4.24

Najskuteczniejsi

169 G / 37 M
PGNiG Superliga: 95 G / 22 M
Puchar Polski: 12 G / 1 M
Liga Europejska: 62 G / 14 M
142 G / 39 M
PGNiG Superliga: 84 G / 23 M
Puchar Polski: 3 G / 1 M
Liga Europejska: 55 G / 15 M
136 G / 38 M
PGNiG Superliga: 93 G / 22 M
Puchar Polski: 4 G / 1 M
Liga Europejska: 39 G / 15 M